niedziela

Dodano 23 października 2005, w Bez kategorii, przez autor

GŁOSUJEMY

a o 20.00 wieczór wyborczy na Chłodnej25

zapraszamy

 

15 Responses to niedziela

  1. Agnetta pisze:

    chyba o 20:25 ;)

  2. asia pisze:

    no to pieknie

  3. leee pisze:

    no to mamy kaczorka na gorze…

  4. n3t pisze:

    kiedy wieczor zalobny na Chlodnej?

  5. zy pisze:

    tylko ptasia grypa moze nas uratowac

  6. brankstein pisze:

    ogłaszam konkurs: za co lubisz demokrację? rozwiń krótko w kontekście wyników wyborczych…

    Panie Prezesie, bardzo dziękuję za pokaz filmowy.

  7. agus pisze:

    za co lubie demokracje..
    jezu nie wiem moze za to ze trzeba pytac wszytsko o wszystkich a i tak czlowiek jest zly, bo czas traci i decyzja glupia.

  8. Alko pisze:

    no to za wasze antykacze poglądy będziecie mieli przewalone jak le madame (oczywiście nie życze wam tego)

  9. brankstein pisze:

    ja nic na to nie poradze, że drobiu nie trawie…i mnie mdli po spożyciu…

  10. teteatete pisze:

    wspolne rwanie kaczora na chlodnej mam ja, zapraszam

  11. wwsk pisze:

    [tryumfalnie]

    kwa kwa kwa kwa kwa kwa kwa

  12. t pisze:

    tylko bez histerii…

  13. A pisze:

    Niezależnie od poglądów politycznych, każdy obywatel ma nie tylko prawo ale również obowiązek dbania o uczciwy przebieg wyborów. Dlatego też Samoobrona RP mając na uwadze sygnalizowane wielokrotnie przez media niebezpieczeństwo wystąpienia nieprawidłowości w przebiegu wyborów postanowiła stworzyć Internetowy System Kontroli Wyborów.

    Pomimo tego, iż nasz kandydat na prezydenta Andrzej Lepper nie uzyskał wystarczającej ilości głosów i nie dostał się do drugiej tury wyborów Samoobrona pragnie zapewnić przejrzystość demokratycznych procedur. Dlatego też podczas niedzielnych wyborów na prezydenta postanowiliśmy uruchomić System Kontroli Wyborów, tak aby każdy obywatel mógł w sposób świadomy przyczynić się do uczciwego przebiegu wyborów.

    Ten system ma zapobiec nieprawidłowościom wyborczym przy wyborach prezydenckich. Umożliwia on zebranie danych wywieszonych w lokalach obwodowych komisji wyborczych i podanie ich do wiadomości publicznej, niezależnie od Państwowej Komisji Wyborczej. Każdy obywatel ma prawo i możliwość wprowadzenia danych do Systemu Kontroli Wyborów z dowolnego komputera mającego dostęp do Internetu.

    Ty też przyczyń się do rozwoju demokracji i praworządności w Polsce i wykorzystaj w tym celu System Kontroli Wyborów.

  14. g->t pisze:

    sie zgadzam

  15. cytat pisze:

    Jeszcze prezydent Lech Kaczyński nie został zaprzysiężony i nie rozpoczął urzędowania, jeszcze nie powstała koalicja PiS i Platformy, jeszcze nie ma rządu, choć mamy dwóch premierów, dymisjonata i desygnata, a już niektóre media, osobistości i autorytety ogłosiły stan klęski.

    Według nich wszystko ma się skończyć źle, a nawet jeszcze gorzej. Czarne chmury gromadzą się nad Polską. Pesymiści twierdzą, że następne wybory odbędą się za półtora roku, optymiści – że za rok. Im gorzej, tym lepiej. Można odnieść wrażenie, że prezydent Kaczyński ogłosi 1 stycznia stan wojenny i mianuje Leppera komisarzem generalnym. Wystąpimy z Unii Europejskiej, a jedyną dozwoloną rozrywką będzie odmawianie różańca.

    Wszystko dlatego, że Polacy w większości głosowali wbrew nadziejom i wskazaniom grupki publicystów. Znowu naród zawiódł zaufanie elity, więc nie ma innego wyjścia: trzeba naród rozwiązać i wybrać sobie nowy.

    Biada ci, Ilium, miasto starego Priama. Nadchodzi dies irae, calamitas. Kiedy słucham tego wszystkiego, kiedy czytam prognozy pisane żółcią i cykutą, wyobrażam sobie ten spazm szczęścia, jakim zachłysną się autorzy, gdy Polska rzeczywiście poniesie klęskę. Jest w tym wszystkim jakaś niebywała skłonność do perwersji politycznej i narodowego masochizmu. Jeszcze rozumiem prezydenta Kwaśniewskiego, kiedy mówi, że bez niego wszystko potoczy sięjak najgorzej. Ludzie lubią być najlepsi i niezastąpieni. Ale przekreślanie przyszłości kraju, przyszłości każdego z nas z osobna, strachy na Lachy dla potrzeb taniej agitacji i propagandy są obrzydliwe.

    Lech Kaczyński nie był moim faworytem, ale czy to znaczy, że mam życzyć jemu, rządowi, a razem z nimi i Polsce wszystkiego najgorszego? Zamawianiem i zaklęciami, biciem w dzwony na trwogę nie zmieni się rzeczywistości. Nakłuwanie Kaczyńskich szpilkami jak w rytuale wudu w niczym nie pomoże ani gospodarce, ani państwu. Naród wypowiedział się w wolnych wyborach i teraz trzeba jego wybrańcom dać szansę. Będzie jeszcze czas krytykować ich i zwalczać za to, co naprawdę zrobią, a nie za intencje, które się im przypisuje z wyraźnie widoczną złą wolą. Jeśli się wymaga przyzwoitości od polityków, trzeba dać przykład.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS