Meritum w trio na mieście

Dodano 30 maja 2007, w Bez kategorii, przez autor
jest akcja

31 maja

wieczorem późnym (ok. 21.00)

w HOTELU KYRIAD (przy placu Zawiszy)

tajny koncert

Szamburski, Bandyra, Maśluszczak
(czyli prawie Meritum)

my idziemy

Wam polecamy

 

Dutch student in search of ROOM!

Dodano 30 maja 2007, w Bez kategorii, przez autor

Cześć,

I am a Dutch student (at the moment studying in Kraków) and I am looking for a room in Warsaw where I will do an internship during the summer.

Period: 2,5 months, starting from July 1

Location: in or near the city centre

Requirements: access to the internet + the room has to be furnished!

My e-mail: marleen_kuijs@hotmail.com

 

pomożecie?

Dodano 30 maja 2007, w Bez kategorii, przez autor
szukamy mieszkania w okolicach

CHŁODNEJ

2-3 pokoje

do 1200 PLN/miesięcznie

będziemy wdzięczni za sygnał

 
517467856_387fcab33a_o.jpg
a tutaj plan najbliższych projekcji
 

„Zero osiemset” Katarzyny Sowuli

Dodano 30 maja 2007, w Bez kategorii, przez autor

2 czerwca, sobota, godz. 18.00

Warszawskie opowieści zainspirowane książką „Zero osiemset” Katarzyny Sowuli.

Udział wezmą: Katarzyna Sowula, Beata Frankowska, Jarosław Kaczmarek.
Oprawa muzyczna: Czarne Motyle.

Popularny slogan mówi, że czytanie książek to spotykanie innych ludzi. Ta książka pozwoli państwu nie tylko ich spotykać, ale i zbliżyć się do nich tak blisko jak pozwala jedynie intymna, kameralna rozmowa. „Zero osiemset” to dziesięć historii ludzi wyłowionych na chybił trafił z wielkomiejskiego tłumu. Mogłoby być ich sto. Tysiąc. Kilka milionów. I wszystkie o samotności”.

Katarzyna Sowula

 

RASTER zaprasza

Dodano 29 maja 2007, w Bez kategorii, przez autor

Olga Mokrzycka i Nicolas Grospierre
MAUZOLEUM

Raster serdecznie zaprasza na wystawe w podziemiach trybuny honorowej PKiN na Placu Defilad

otwarcie w czwartek, 31 maja, godz. 19.00

wystawa czynna do 30 czerwca, codziennie (oprócz 7 czerwca), w godz. 10.00-18.00

W centrum Tbilisi, stolicy Gruzji, znajduje sie niecodzienne, stwozone w latach 70. XX wieku zalozenie architektoniczne – trzypoziomowe, podziemne centrum kultury i handlu. Obecnie zdewastowane i w duzej czesci opuszczone, pozostaje reliktem sowieckiej architektury. Jedynym wciaz jeszcze zywym miejscem w calym kompleksie dawnego Placu Rewolucji jest Animal World – niezwykla kolekcja 500 wypchanych zwierzat, swoiste prywatne muzeum stworzone przez jednego czlowieka – Nugzara Dzanashie. Wszystkie okazy zostaly przezen upolowane i wlasnorecznie wypchane, a nastepnie zaaranzowane w postaci stalej ekspozycji na najnizszym poziomie betonowych podziemi. Dzanashia byl za czasów sowieckich znana osobistoscia, uczestniczyl w polowaniach z prominentami ówczesnej wladzy, która wsparla jego pase przekazujac wiele lat temu lokal na potrzeby Animal World. W zeszlym roku przed jego drzwiami staneli Olga Mokrzycka i Mikolaj Grospierre. Spotkanie z twórca kolekcji, jej obsesyjnym ksztal!
tem i nietypowa lokalizacja sprowokowalo ich do stworzenia fotograficznej dokumentacji muzeum Dzanashii. Stala sie ona z kolei podstawa do realizacji projektu Mauzoleum w innym, specyficznym i podobnie nacechowanym historia miejscu – podziemiach trybuny przed frontonem warszawskiego Palacu Kultury i Nauki. Wielometrowa, fotograficzna panorama przedstawiajaca starannie wystylizowana kolekcje wypchanych zwierzat przenosi nas nie tylko w przestrzeni, ale i w czasie. Nawiazuje do dawnej tradycji wunderkamer – prywatnych gabinetów osobliwosci, ale przede wszystkim do tej nieodleglej epoki, w której propaganda i dzialania na pokaz przyslanialy faktyczny obraz zycia spolecznego. W tym sensie, wypchane zwierzeta z podziemnego „Animal World” przeniesione do socrealistycznych wnetrz PKiN, sa reliktami przeszlosci, która – nie bez powodu przeciez – spychana jest dzis do podziemi. Zmumifikowane okazy zwierzat sa wiec nie tylko pamiatka po wystawnych polow!
aniach i obsesyjnej, mysliwskiej pasji, ale kojarza sie równiez z jedy
nymi slusznymi mumiami wystawionymi onegdaj na pokaz w mauzolem na moskiewskim Placu Czerwonym.

http://www.raster.art.pl

 

do czytania na Chłodnej

Dodano 28 maja 2007, w Bez kategorii, przez autor
na barze

nowy numer

gazety ngo.pl

 

Ktoś mógłby spytać zdumiony: jakież niebezpieczeństwo może nieść tak przesympatyczna dobranocka? Zamierzam wykazać, że zawiera ona elementy szkodliwe dla młodej psychiki, kodujące w niej szereg niewłaściwych zachowań właśnie przy użyciu bezkrytycznie przyjmowanych przez dzieci symboli. W swojej analizie pominę oczywisty już fakt, że Miś Uszatek nie odmawia paciorka przed udaniem się na spoczynek. Z całego wszakże mojego doświadczenia z tym mocno pod względem wartości podejrzanym jegomościem wynika, iż nigdy nie przystąpił do komunii świętej, ba, nie przekroczył progu kościoła nawet w celach turystycznych. Czy w naszym kraju, ktoś taki może być traktowany jako wzór dla dzieci ? Odpowiedź jest chyba oczywista.

Prosiaczek – to z kolei uosobienie obżarstwa, zarówno pod względem fizycznym (otyłość) jak i psychicznym (chroniczne uzależnienie od jedzenia): każde jego pojawienie się oznacza, że będzie mowa o ciasteczkach cioci Chrum-Chrum. I tu rodzi się pytanie – dlaczego Prosiaczek mieszka z ciocią ? Czemu nie z mamą i tatą, pozostającymi w uświęconym związku małżeńskim ? Czy nie jest to działanie zmierzające do podkopania tradycyjnego modelu rodziny ? Czy nie chodzi tu o to aby w umyśle malucha zakodować, że układ mama tata i dzieci gromada może z powodzeniem zostać zastąpiony związkiem opartym tylko i wyłącznie na hedonistycznym konsumpcjoniźmie – w tym przypadku konsumpcji ciasteczek przez Prosiaczka, który w dodatku z licznych grzechów, jakie co chwile popełnia, także nigdy się nie wyspowiadał.

Jeżeli ktoś jeszcze w antywartości Misia Uszatka wątpi, to przyjrzyjmy się króliczkom: dwójce młodych mężczyzn mieszkających nadal z mamą, zamiast jak Pan Bóg nakazał założyć rodziny. To przecież jedna wielka apoteoza geyostwa, a przynajmniej modeli życia singli! Wszyscy bowiem wiemy co króliki potrafią robić najlepiej – w pogańskich cywilizacjach są one symbolem płodności, czyli innymi słowami rozpasanej seksualności. Po prostu zgroza ! W dodatku znowu mamy do czynienia z rodziną niepełną. I nie dajmy się nabrać na miłe gesty, polegające na przepuszczaniu starszych przy wejściu do autobusu – są one zapewne elementem „drugiej twarzy”: maski zakładanej po to aby zyskać powszechną akceptację a nawet sympatię otoczenia.

Wracając na chwilę do samego Misia Uszatka – ten także żyje w rodzinie niepełnej – jedyny kontakt z dorosłym przedstawicielem swojego gatunku ma on wtedy, kiedy w jednym z odcinków udaje się do lasu w poszukiwaniu choinki – czyni to rzekomo z powodu zbliżających się Świąt, ale nie dajmy się nabrać na to tłumaczenie. Prawdziwe motywy zostaną szybko odsłonięte. Spotkanie z dorosłym niedźwiedziem zaowocuje wyrwaniem młodego drzewka – czy to nie jest aby kradzież połączona z aktem wandalizmu oraz dewastacją środowiska naturalnego ? I to wszystko pokazane jako wzór do naśladowania ku uciesze oglądającego to malca – tragedia.

Jak zatem wykazałem wszyscy bądź prawie wszyscy główni bohaterowie „Misia Uszatka” żyją w rodzinach niepełnych, odbiegających rażąco od modelu tradycyjnego, za to silnym akcencie na konsumpcjonizm, a ich zachowania są pod wieloma względami niewłaściwe i moralnie wieloznaczne. Antywartości wylewają się z ekranu i zostają zakodowane w młodym umyśle razem z misiami, króliczkami, pieskami oraz apetycznymi prosiaczkami. A potem dziecko dorasta, przestaje chodzić do kościoła, zaczyna czytać Fakty i Mity, zostaje antyklerykałem, a zbawienie jego nieśmiertelnej duszy staje po dużym znakiem zapytania. W dodatku jest przekonane, iż istnieją inne niż tradycyjne modele rodziny. Jak więc widać okultystyczny Harry Potter to przy zagrożeniach wypływających z oglądania „przesympatycznego” Misia Uszatka wręcz pikuś. A co na to nasza ukochana Liga Wszechpolska, jedyna w tym kraju ostoja wartości i normalności ? Milczy, jakby zupełnie nieświadoma czającego się zagrożenia i manipulacji mającej miejsce pod samym ich nosem. Cóż za straszliwe zaniedbanie!

 

jasne jasne

Dodano 28 maja 2007, w Bez kategorii, przez autor
mhm jasne

ty, sowińska, napij się soku. zimnego.

 

poniedziałek

Dodano 28 maja 2007, w Bez kategorii, przez autor
od rana. w sieci. oglądamy seriale.

kto się przyłącza? teraz mamy MASH

tymek za barem.

 

  • RSS