Tajemnica Różowych Jeleni

Dodano 22 grudnia 2007, w Bez kategorii, przez autor


były jelenie i nie było

i potem był tekst w Stołecznej
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34861,4754325.html

jest i oświadczenie:

Nie było zamiarem Fundacji Bęc Zmiana usunięcie Różowych Świecących Jeleni z przestrzeni Warszawy, a jedynie ich remont i renowacja. Ku naszemu zaskoczeniu jesteśmy posądzani o to, że staliśmy się bezdusznymi mordercami tego symbolu nowej Warszawy. Tymczasem sprawa ma się tak, że jeśli autorki projektu zgodzą się na wykorzystanie form, z jakich wykonać można nowe jelenie – projekt może powrócić. Dlatego wyjaśniamy:


1. Trzy Różowe Jelonki stanęły na Powiślu w sierpniu 2004 r., bo Fundacja, przekonana o wartości projektu autorstwa dwu studentek Wydziału Wzornictwa Przemysłowego w Warszawie – Luizy Marklowskiej i Hanny Kokczyńskiej, przekonała do niego władze miasta, znalazła sponsora, jakim przez cały czas trwania tego projektu była firma Vattenfall.

2. Jelonki podbiły serca Warszawiaków. Zdobyły Nagrodę Publiczności w plebiscycie dodatku do Gazety Wyborczej „Co jest grane” – Wdechę 2004 w kategorii Wydarzenie Roku. Ale nie brakło też wandali. Renowacją zajmowała się Fundacja.

3. Jesienią tego roku stan jelonków był już fatalny, nie nadawały się do remontu. W porozumieniu ze sponsorem, firmą Vattenfall, postanowiliśmy je zdemontować i przygotować nowe kopie, o czym autorki zostały powiadomione po raz pierwszy mailem z 30.10.2007. W tej sprawie nie przekazały nam żadnej decyzji do dziś. O ich braku chęci dalszej współpracy z Fundacją dowiedzieliśmy się z lektury Gazety Stołecznej w dniu 12.12.2007.

4. Chcieliśmy przeprowadzić remont bez rozgłosu, a przy okazji przekonać się w jaki sposób czasowe zniknięcie tego projektu zostanie przyjęte przez Warszawiaków. 4 grudnia zdemontowaliśmy zniszczone jelenie. I czekaliśmy na reakcję.

5. Żal za jeleniami okazał się powszechny. To naprawdę fantastyczne, że ten projekt zdobył sympatię tak wielu osób. Ale niepodziewanie okazało się, że nie będziemy mogli odnowionych jeleni postawić na Powiślu.

6. Zgodnie z umową, którą Fundacja podpisała w brzmieniu zaproponowanym przez Luizę Marklowską i Hannę Kokczyńską w dniu 15 maja 2006 r. wszystkie prawa do tego projektu należą oczywiście do autorek. Formy z których nowe jelenie mogą być odlane, także należą do autorek projektu. Fundacja miała prawo do eksponowania projektu na Powiślu, ale jedynie przez okres dwu lat, czyli do maja roku 2008. Fundacja miała  obowiązek ponoszenia kosztu renowacji i remontów. Istniejące figury Jeleni na mocy umowy należą do Fundacji, stąd nasz pomysł, by wystawić je na aukcję i uzyskane w ten sposób pieniądze przeznaczyć na nagrodę dla autora najciekawszego projektu w konkursie na realizację parkową miejską w roku 2008. Dnia 10.12.2007 otrzymaliśmy maila od autorek (przytaczamy pełną treść, nie było tam żadnego „cześć”, czy „jak się macie”): „Zgodnie z pkt. 1.4 Porozumienia zawartego w dniu 15 maja 2006r. między twórcami „Instalacji artystycznej”, a Fundacją, Fundacja została upoważniona do prezentowania „Instalacji artystycznej” co najwyżej do dnia 15 maja 2008r. W związku ze zniszczeniem wyżej wymienionego obiektu, który nie nadaje się do dalszej konserwacji, prezentacji oraz sprzedaży powyższe porozumienie wygasło. Prosimy zatem o zniszczenie „Instalacji artystycznej” w naszej obecności”. Zatkało nas trochę, ale zgodziliśmy się na to, ponieważ nie jest naszą intencją działanie wbrew autorkom projektu.

7. Ważne jest, że pomimo, iż autorki odebrały Fundacji prawo do ekspozycji projektu, Jelenie mogą wrócić na Powiśle. Ale ci którzy tego chcą, muszą przekonać nie Fundację, lecz autorki Jeleni.

8. Fundacja Bęc Zmiana dziękuje mimo wszystko obu autorkom, że podjęły się realizacji swojego projektu oraz za to, że mogliśmy prezentować ich pracę przez trzy lata na Powiślu, Warszawiakom dziękuje za miłe słowa i gesty, sponsorowi i partnerom projektu za odwagę eksperymentu.

Mamy nadzieję, że w przedświąteczny czas twarde serca zmiękną.

Dziewczyny, pieniądze to nie wszystko!

Bogna Świątkowska

 

Jedna odpowiedź na Tajemnica Różowych Jeleni

  1. Blue pisze:

    Dobrze rozumiem, że ktoś się z kimś nie dogadał, ktoś się na kogoś obraził i dlatego mamy nie mieć jelonków na Powiślu? Ludzie, bądźcie dorośli…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS