Munio Mistrz. W Stołku.

Dodano 27 września 2008, w Bez kategorii, przez autor


To wielki błąd Platformy


Rozmowa z Katarzyną Munio (PO), warszawską radną z komisji sportu

„Gazeta”: Co czuje radna klubu Platformy,
która dostała naganę i została pozbawiona stanowiska szefa komisji
sportu, bo odważyła się zagłosować przeciwko gigantycznej dotacji na
modernizację stadionu Legii?

Katarzyna Munio: Mój mąż, były działacz Platformy, który wprowadzał
mnie w politykę, i z którego zdaniem bardzo się liczę, powiedział, że
to porażka. Na mnie spadły kary. Poza tym moja partia była za tą
dotacją, więc wzięła za nią odpowiedzialność. Przegrałam więc
podwójnie: indywidualnie jako radna i drużynowo, bo moim zdaniem
Platforma popełniła w tej sprawie wielki błąd.

Dlaczego?

- Bo jako partia liberalna powinna przestrzegać zasady
konkurencyjności. Tymczasem dała 456-milionową dotację koncernowi
wyłonionemu bez jakiegokolwiek konkursu [Warszawy zapłaci za budowę
stadionu Legii, który dzierżawi klub piłkarski należący do koncernu
ITI]. Takie wspieranie grup kapitałowych jest niewłaściwe i kłóci się z
fundamentalnymi zasadami programu PO.

Pani koledzy i koleżanki mówią, że to nie
ich wina: umowę z ITI podpisał w ostatnim dniu urzędowania w
warszawskim ratuszu Kazimierz Marcinkiewicz, wtedy kandydat PiS na
prezydenta Warszawy.

- Nie mówiłam, że nie należy w ogóle dotować Legii czy zerwać
całkowicie umowę z ITI. Postulowałam jedynie, aby nie dawać dodatkowych
102 mln zł do i tak już wysokiej wcześniej uchwalonej dotacji. Przeszło
350 mln to i tak bardzo dużo. Uważam, że trzeba było zastanowić się nad
odchudzeniem projektu modernizacji stadionu: okrojeniem standardów,
zastosowaniem tańszych materiałów. Tak poważana decyzja powinna być
poprzedzona profesjonalną analizą, która pokazałaby, gdzie i ile można
zaoszczędzić.

Co na to urzędnicy odpowiedzialni za sport?

- Nie chcieli rozmawiać konkretnie. Jako radni nie mogliśmy doprosić
się od nich nawet podstawowych danych. Musiałam pojechać do biura
inwestora zastępczego, aby dowiedzieć się, ile powierzchni komercyjnej
powstanie za pieniądze miejskie przy stadionie Legii,.

Udało się?

- Były oczywiście złośliwe uśmiechy, ale dokumenty dostałam. Okazało
się, że na gastronomię, biura czy handel zarezerwowano ok. 7 tys. m.kw.
Można na tym zarobić co najmniej ok. 8 mln zł rocznie. Tymczasem klub
za całość, czyli część handlową i stadion, ma nam płacić rocznie 3,7
mln zł czynszu, a budowa idzie w 100 proc. z budżetu Warszawy. Mimo to
urzędnicy upierali się, że stawka płaconego przez Legię czynszu jest
dla nas korzystna.

Mówiła pani o tym Hannie Gronkiewicz-Waltz?

- Tak. ale rozmowa była ogólna. Prezydent powiedziała jedynie, że ta inwestycja musi iść do przodu.

A pani koledzy z klubu PO? Wielu po cichu
sarkało na dotację dla Legii, ale ostatecznie tylko pani zagłosowała
przeciw, za co potem została ukarana. Może słusznie, bo przecież
polityka to gra grupowa?

- Dyscyplina polityczna jest konieczna przy głosowaniu budżetu czy absolutorium, ale nie konkretnych inwestycji.

Czy w momencie ogłoszenia kar na posiedzeniu klubu PO ktoś pani bronił?

- Nie, ale też nie atakował. Straciłam stanowisko szefa komisji ku przestrodze, bo radni przywiązują się do stanowisk…

…wielu ma także pracę załatwioną dla siebie lub rodziny dzięki partyjnym koneksjom…

…i niestety, wszystkie partie rządzące tracą przez to wrażliwość społeczną.

To dlaczego nie wystąpi pani z PO?

- Moja postawa, paradoksalnie, wynika z przywiązania do programu PO -
partii liberalnej, popieranej przez przedsiębiorców, dla której
zachowanie zasady konkurencyjności to jeden z priorytetów. Po
głosowaniu nad Legią odebrałam liczne maile i telefony od wyborców z
gratulacjami.

- Czyli do końca nie jest pani przegrana?

- Liczę się z tym, że spotkają mnie kolejne kary. Zapewne mam małe
szanse na dobre miejsce na partyjnej liście w przyszłych wyborach. Ale
postąpiłam zgodnie z przekonaniami i własnym sumieniem. Gdyby trzeba
było głosować Legię ponownie, zrobiłabym to samo. Przybyło mi siwych
włosów, ale nie żałuję.

Rozmawiał Jan Fusiecki


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS