cytat roku (weekendowa Wyborcza)

Dodano 29 września 2008, w Bez kategorii, przez autor


Wiceprezydent Warszawy: Muzeum Sztuki nie jest priorytetem


Muzeum
Sztuki Nowoczesnej – powód do dumy dla Warszawy i Polski, jedna z
najbardziej prestiżowych inwestycji kultury w kraju – może nie powstać?
Odpowiada Jacek Wojciechowicz

Iwona Szpala: Dlaczego warszawski ratusz
kazał wstrzymać projektowanie Muzeum Sztuki Nowoczesnej? Taki komunikat
dotarł m.in. do architekta Christiana Kereza i zespołu Muzeum.

Jacek Wojciechowicz (PO), wiceprezydent Warszawy: - Nie
rozmawiamy tu z panem Kerezem, ale między sobą. Naszym partnerem jest
Ministerstwo Kultury. Mamy do zagospodarowania 8 tys. m kw.
powierzchni, nie zdecydowaliśmy, co tam będzie, nie ma więc mowy o
projektowaniu w ciemno. Cała sprawa ma swoje początki w działalności
warszawskiego PiS. Politycy ogłosili: „Budujemy Muzeum Sztuki
Nowoczesnej”, nie wiedząc do końca, co ma być w środku.

PiS nie rządzi Warszawą już od dwóch lat. W lipcu ogłosiliście, że w budynku będzie działał teatr. To nieaktualne?

- Aktualne. Czekamy na ostateczną zgodę Ministerstwa Kultury w sprawie teatru.

Zacytuję panu rzecznika ministerstwa:
„Niedawno podpisaliśmy z miastem umowę zawierającą harmonogram
przygotowań. Jesteśmy zdumieni, że go zaakceptowało, ale wstrzymuje
projektowanie”.

- Wielka rzecz – harmonogram! Najwyżej opóźni się o tydzień. Proszę
zrozumieć, że Muzeum Sztuki Nowoczesnej nie jest naszym priorytetem
inwestycyjnym. Ale żeby uspokoić nastroje, zapewniam, że na początku
tygodnia spotkam się z ministrem Bogdanem Zdrojewskim i uzgodnimy
szczegóły. Bo przecież teraz nie możemy powiedzieć Christianowi
Kerezowi: „Niech pan projektuje teatr”. Wprawdzie nie mamy sygnałów, że
koncepcja w ministerstwie się nie podoba, ale chcemy, żeby nasi
partnerzy zdeklarowali się ostatecznie.

Czyli Kerez nie projektuje przez ludzi ministra Zdrojewskiego?

- Nie ma tu winnych.

A co działo się między lipcem a wrześniem?

- Trwały przepychanki z panem Kerezem, który samowolnie obciął
kondygnację budynku i kawał parkingu. W wersji konkursowej były trzy
kondygnacje, w projekcie, który Kerez przedstawił w lipcu, już tylko
dwie. Wie pani, jeśli dostaje się co innego, niż się zamawia, to jednak
jest problem. Sprawdzaliśmy też, czy teatr jest dopuszczalny
technicznie.

Co się okazało?

- Nam wyszło, że tak.

To w czym problem?

- W niczym. To jakby przelot małego ptaszka, na który dyrekcja muzeum w
budowie zareagowała histerycznie i chwyciła się wizji: „ta inwestycja
padnie”. Z doświadczenia wiem, że takie środowiska zwykle nie potrafią
zapanować nad emocjami. Może tak działa brak gabinetu i fotela.

 

2 Responses to cytat roku (weekendowa Wyborcza)

  1. kovalesku pisze:

    szacun dla szpali! zwłaszcza, że wywiad był autoryzowany!!! no i zgadnijcie kto ma teraz na mieście ksywę ‚mały ptaszek’?!;)

  2. Dos pisze:

    Ręce opadają!…ale ale ugrzecznieni politycy mają ciepłe gabinety i fotele zatem tak latają, żeby można było wrócić do ciepłego gniazdka!
    Mam nadzieję, że ponad podziałami powstanie muzeum sztuki nowoczesnej…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS