warszwa.ngo.pl – tekst o duopolis

Dodano 26 stycznia 2009, w Bez kategorii, przez autor

Kobiece rysy Warszawy

Z czym kojarzy się wam temat „Gender w wielkim mieście?”. Brak
bezpieczeństwa i rewiry, w które lepiej się samej nie zapuszczać;
nieprzyjazność chodników i „uschodowionych” instytucji publicznych dla
mam/osób z wózkami – te pierwsze skojarzenia choć dość oczywiste,
niestety nadal bardzo aktualne. Co jeszcze powiedziano na drugim
spotkaniu z cyklu „Przestrzeń miasta, przestrzeń działania”? rozmawiano
o feministycznym spojrzeniu na Warszawę.

Odzyskiwanie (bezpiecznej) przestrzeni
Filozofka
Ewa Majewska, z wielu aspektów feministycznego spojrzenia na miasto,
wybrała jeden: bezpieczeństwo w przestrzeni publicznej i to, w jaki
sposób obecny system, miasto, władze odpowiadają na ten problem.

Przeglądając
wyszukiwarki internetowe pod hasłem „bezpieczeństwo kobiet”, Ewa
Majewska – wśród linków na temat bezpieczeństwa na drogach, zdrowia i
rodziny – odnalazła przede wszystkim teksty na temat propozycji
warsztatów z samoobrony. Policja lub inni mundurowi szkolą kobiety z
technik walki, w nadziei, że wpłynie to na poziom ich bezpieczeństwa.
Czy jest tak rzeczywiście i czy przeciętna kobieta jest w stanie
przyswoić chwyty karate w stopniu umożliwiającym jej równą walkę z
napastującym mężczyzną – to sprawa kontrowersyjna.

Ale problem
leży gdzie indziej: kobietom „przynależy” tradycyjnie mniej przestrzeni
lub jest ona bezceremonialnie naruszana – ze społecznym przyzwoleniem.
Czy rzadko widzimy pana, zajmującego w autobusie dwa siedzenia, czy
część panów zważa na to, by nie dotykać siedzących obok towarzyszek
podróży? Czy nie uważa się, że kobiety nie powinny chodzić same ulicami
w nocy, do knajp, klubów, gdyż w ten sposób „zapraszają” do zaczepek?
Czy nie powinny one, zdaniem „ogółu”, grzecznie siedzieć w domu? Na
dowód tego Ewa Majewska przypomniała kampanię „Nie wychylaj się” z roku
2003, która miała służyć bezpieczeństwu kobiet. Plakat będący jej
ilustracją, przedstawiał elegancką kobietę, spacerującą ulicą i
oglądającego się za nią faceta. Komunikat był prosty: nie będziesz
chodzić ulicami sama (i wystrojona), nie narazisz się na zaczepki
mężczyzn, siedzących w kawiarni.

Od tego czasu minęło kilka lat i
prawdopodobnie teraz pomysł na taką kampanię by już nie przeszedł.
Jednakże nadal głównie (tylko?) trenerki Wendo uczą kobiety, że mają
one prawo do swojej przestrzeni, mają prawo do powiedzenia „nie”, mają
prawo do negocjowania swoich warunków. Że niekoniecznie w życiu chodzi
o to, by na agresję odpowiedzieć agresją. I że właśnie może technika
negocjacji, asertywności i zapewnienia kobietom miejsca w przestrzeni
publicznej jest lepszym sposobem na ich bezpieczeństwo. Dlatego też
aktualnym problemem jest odzyskiwanie przestrzeni: i tej najbliższej,
fizycznie nas otaczającej, i tej na ulicach, w kawiarniach, zwłaszcza
wieczorami.

Odzyskiwanie spacerów i pamięci
Sylwia
Chutnik, szefowa „promaminej” Fundacji MaMa, opowiedziała, że jej
perspektywą kobiety w mieście jest wielki wyczyn fizyczny -
spacerowanie po Warszawie, chodzenie do sklepów, korzystanie z
instytucji publicznych, gdy jest się matką z wózkiem. To kobiety (jako
że są zazwyczaj opiekunkami dzieci) oraz osoby niepełnosprawne borykają
się z tym problemem najczęściej. Przez niedostępność budynków nie mogą
w pełni uczestniczyć w życiu publicznym. Przez dźwiganie wózka
nadwerężają swoje zdrowie. Są wykluczone i narażone. W tej kwestii nie
zmieniło się ostatnio zbyt wiele – pomimo przyjaznych w teorii
przepisów nakazujących w nowych lub remontowanych budynkach umieszczać
podjazdy i czynić je dostępnymi dla osób na wózkach lub z wózkami.
Także zwykli spacerowicze rzadko mają szansę w Warszawie korzystać z w
pełni z ulic: odpocząć chwilę na ławce czy znaleźć kosz na śmiecie -
dopowiadała Elżbieta Sekuła. – Ulice nie są urządzone tak, by
poruszanie się po nich było przyjemnością, brakuje ładnych i
funkcjonalnych miejskich mebli.

Także odzyskiwanie przestrzeni
dla osób poruszających się pieszo, w dodatku z wózkami czy na wózkach
jest nadal ogromnym wyzwaniem dla Warszawy.

Sylwia Chutnik
opowiedziała też o innym sposobie na odzyskiwanie przestrzeni w
mieście, o przywracaniu pamięci o wybitnych kobietach, które w
Warszawie mieszkały, pracowały, uczyły się. W tym celu powstały 4
szlaki turystyczne po mieście z przewodniczkami, opowiadającymi o
miejscach związanych z kobietami. Ta inicjatywa – mówiła Sylwia Chutnik
- cieszy się coraz większą popularnością, a na wycieczki zapisują się
także rdzenni warszawiacy i warszawianki.

Rysy coraz bardziej kobiece
Elżbieta
Sekuła, kulturoznawczyni i socjolożka, współautorka raportu „Warszawa.
Czyje jest miasto?” skupiła się na metaforycznej kobiecości Warszawy.
Miastom tradycyjnie przypisuje się płeć O Paryżu mówi się, ze jest
kobietą. Kobieca staje się Warszawa, jeśli oczywiście zgodzimy się na
założenie, że kobiety mają inny niż mężczyźni zestaw cech i
kompetencji, wypracowany wskutek wieloletniego treningu kulturowego w
patriarchacie. To cechy to poczucie estetyki i zdolności komunikacyjne.

W
dyskusjach o Warszawie coraz więcej uwagi zwraca się na estetykę i
powoli nasze miasto staje się coraz ładniejsze. Dobrym przykładem jest
Krakowskie Przedmieście czy zła opinia o reklamach wielkoformatowych na
budynkach. Argument estetyczny jest też niezwykle ważny w dyskusji na
temat placu Defilad i blaszanych bud KDT.

Warszawa jest też
miastem usieciowionych mieszkańców. Fora internetowe, poświęcone
lokalnym problemom ulic, dzielnic, osiedli błyskawicznie napełniają się
postami. Miejmy nadzieję, że energia wkładana przez forumowiczów w
internetowe dyskusje przełoży się pewnego dnia na realne działania i że
ludzie nie będą poprzestawać na wirtualnym wentylowaniu emocji, tylko
zaczną brać sprawy w swoje ręce.

***

Dyskusję „Geneder w
wielkim mieście” (Cykl debtat pt. „Przestrzeń miasta, przestrzeń
działania”) zorganizowało Stowarzyszenie Duopolis,
http://duopolis.org.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS