od dziś na Chłodnej25. czytajcie.

Dodano 24 lipca 2009, w Bez kategorii, przez autor

warszawa to wieś

 

spotkałem innego kolegę który powiedział:

 

wieś 

założono tu na cmentarzu

kiedy opary krążącego  widma

opadły już na bieliznę ziemi 

kryjącą przed dziećmi jeżdżącymi na sankach

ciała ludzkie zmiksowane z niewypałami 

niewybuchłymi bombami tandety

pociskami co nikogo nie poniosły

i ślepymi łuskami 

syreny

 

z nieba runęły klocki lego i  pogrzebały

stary świat 

 

przybyli lekarze

uległy chirurgii nazwiska ulic

wstawiono plomby choć wyrwano zęby

a rany załatano tablicami pamięci

 

niejedna głowa tęga od promocji

ubrała tutejsze chaty stodoły obory 

płaszczyznami sitokoloru 

i  od zakupu ogorzałej mordy  

reklamują tu targowiska wiejskie

chleb pieczony w folii i oczka cielęce

 

tak ciepło i dobrze mieszka się w bliźnie

a w skaleczeniu pracuje się świetnie

w wyrostku pięknie rosną ceny

i grunt się użyźnia tańcem świeckich

dzieci 

 

spotkałem innego kolegę który powiedział:

 

warszawa to wiocha

warszawa to nudna śmierdząca w cienkim cieście kebabem 

wiocha zabita szklanymi kolcami biurowych jeżowców

 

a każdy warszawiak 

z prawdopodobieństwem przegranej w totolotka

to pozbawiony roli 

nafaszerowany fałszem wieśniak

 

spotkałem inną koleżankę i powiedziała:

 

najlepsze szkolą tu szelki garnitury i karki a także szpilki

garsonki najszybsze zegarki

 

mam tu pod ręką w tej wiosce nad wisłą

rolnicze instrumenty i administracje

mam tu grzędy urzędów są najwyższe sądy

mam magazyny lub czerwone akcje

 

są to najlepsze w polsce atrakcje są to największe

w europie szanse by w kawalerce rozwijać swój ropień

i sztormem mózgu zająć nacodzień w strukturze masy

słuszną pozycję z promogazety 

 

spotkałem innego kolegę który powiedział:

 

wiesz sawę wytarli z akt a wars poszedł

do pornodzielni na kanapkę z cukinią i 

bakłażanem

 

w XII w.

nad malownicze gruzowisko zieleni zajechał

rycerz Warsz z rodu Rawów

w herbie miał dziewczynę w czerwieni na czarnym niedźwiedziu

 

to może dlatego jak patrzę na wyrost i oddycham wprost 

czuję z berlinem bezprzewodową łączność?

łaczność opartą na nieoznaczoności gdzie to co nie jest

jest tak i nie

 

i krzyknął rycerz zdjęty mazowieckiego przestworza urokiem

kurwa, moje! 

padły te słowa węgielne 

niech się wieś co stanie

 

przybyli kupcy z torunia 

kupili za sto szesnaście kop groszy

solec i rzekli mrucząc przy tym kielichami

tu zbierze się sól i krzem tej ziemi

 

jesteśmy na środku rozstawimy znaki będą się zjeżdżali

ludzie bez nazwiska i to co powstanie zburzone zostanie

powstanie zburzone powstanie zostanie powstanie zburzone

powstanie zburzone zostanie zburzone rozstanie powstanie

a nie nie potem już tylko manipulując rozwianą zabudową

generować się będzie w dawnym siedlisku myśli 

hormonem wzrostu podjarane zyski

 

wielbimy łajno i chwalmy je bowiem

daje nam latem ciepło a zimą ślisko

chwalmy łajno i czcijmy łajno 

nawozi nam konto i podnosi wskażnik

 

spotkałem inną koleżankę która powiedziała:

 

po rannych oblucjach wyszłam ja na miedzę i zsiadłam

patrzyłam jak idą wieprze po perłę

 

przez ulice tej wsi każdego dnia przewalają się tony

hodowli uprawnej idą ubrani w świnie/świnki krowy/krówki

borsuki/borsuczki woły/wołeczki cielęciny/cielęcinki wyżły/wyżełki

są sowy/sówki i tańczą wszyscy gęsiego  

 

widzę agraność ich ruchów a w oczach skłonność do płodozmianu

gdy patrzę na ręcę widzę łopaty i przyklepnięcie zlecenia lub
informacji

paznokcie współbiesiadników współrolników zniszczone

od drukarskiego nawozu od trójpolówki w łóżku

 wygięte nogi

 

są specjalne szkoły i miejsca tuż za wsią gdzie tobie dają

skórę zwierzęcia i dają maskę z dziurką na oczy

byś widział marchewkę na wysokości a gdybyś jechał tutaj 

wielbiąc swój bezkorzeń to przy wyborze awatara skóry

zwróć proszę uwagę na grubość i tuszę na jakość szczeciny

albo gęstość sierści 

i nie zapomnij sprawdzić czy w ryju krzyk twój na pewno dobrze

rezonuje

 

spotkałem innego kolegę i powiedział

 

to nie warszawa jest wieś lecz miasteczko umajone i ciche

przy elektrowni tuż za bajorkiem bez obwodnicy i z ciągłym korkiem

to tu co wieczór gramy w ping-ponga o puchar świata osobistej glorii

i  drukujemy na czarnym od węgla stadionie polonii

zebranym kibicom do głowy światło

 

że wielka potrzeba jest pracy od podstaw 

że polaków nauczyć musimy języka

że bank ma brode i jest zły a kościół się modli do kwaśnej łzy

i trzeba czytać więcej francuzów i się nie liczy co czujesz pod

płotem no chyba że jesteś tysięcznym tłumem kupców i pielęgniarek

objętych ślubem

 

weźmy się za ręce i tulmy się 

wznieśmy te ręce umiłujmy różnicę 

skruszmy lewiatany korporacji lewitujmy

w swoich racjach lądowanie nam zapewni

linia alain badiou 

 

spotkałem innego kolegę który powiedział

 

wziąłem leżak i garść piasku który wyjąłem tobie z kieszeni

szedłem za ostatnim słońcem tego dnia które mieszka za żółtym
krepinowym tłem

węchem odkryłem nieznane oko zatoczkę pod mostem

siedziałem w cieniu przekształceń patrząc jak historia wszechświata

odgniata się pigmentem na opalonym ciele czytałem mariana stasia i
ciutkę adama

 

a serią wstrząsów wokół kręgosłupa przeszyła mnie sucha 

oraz całkiem naga nieprawda cyniczna żonglerka połataną piłką

 

i szły obok słonie szarej jednorodni i zapytały mnie o dowód

i powiedziałem nie ma dowodu że śmierć jest gorsza niż to pastwisko

nie ma dowodu że tu jest ojczyzna bo ojciec już dawno wyjechał do
miasta

słonie schyliły swe trąby ku mnie

zabrały mi rower a w zamian śpiewały mi pieśń o wychowaniu w
trzeźwości 

zapisaną na kartce mandatu

 

spotkałem inną koleżankę która zapytała mnie

 

co? kiedy? jak? dla kogo? a jak to wygląda? i czemu/komu służy?

 

stolica czego?

i jakie mistrzowstwa?

 

10 Responses to od dziś na Chłodnej25. czytajcie.

  1. SZ pisze:

    zbyt dosłowne

  2. W pisze:

    Z jednej strony interesujące, bo nazywa rzecz po imieniu. Ale z drugiej strony, jak na poezję, zgadzam się z opinią zamieszczoną w powyższej opinii – zbyt dosłowne. Zbyt dużo tu uproszczeń.
    Ale może tak ma być. Może tak powinno być.

  3. mgws pisze:

    o kurde jakie to dlugie jak mickiewicz

  4. mag pisze:

    pisał to nie tylko prostak i wieśniak, a jeszcze do tego analfabeta… ale na pewno nie poeta :) a tym bardziej nie poeta z Warszawy…

  5. Basia pisze:

    Warszawa jest miastem tragicznym, więc większość dzieł mu poświęconych ma wydźwięk negatywny a jeśli już zdarzy się jakiś piękny utwór, to zawsze zabarwiony smutkiem, nieszczęściem, klęską.
    Warszawa jest miastem, które kocham, tu się urodziłam i tu dorastałam i jestem świadoma jej piękna, ale piękna inaczej i myślę, że tylko Warszawiak z krwi i kości, bądź osoba, która mieszka tu od wielu lat jest w stanie dostrzec i poczuć jej piękno.

  6. mrozu pisze:

    poezyja, taaa…
    w każdym razie od jakiegoś czasu, paru krótkich lat i iluś tam kilkunastu powrotów z różnych miejsc świata (zwłaszcza europy) towarzyszy mi nieodparte, wcześniej wręcze przeciwne, wrażenie, że jest coraz piękniejsze moje od 35 lat miasto. a kiedyś miałem doły. i zewnętrznie i wewnętrznie (gwoli jasności).

  7. mrozu pisze:

    wróć – warszawa piękniejsza i wewnętrznie i zewnętrznie. a doły tylko wewnętrznie.

  8. ptecza pisze:

    Świetne! To jest poezja! To jest język! To są emocje! Chcę tego więcej ;)

    Gratuluję autorowi talentu i odwagi! Ponoć mamy wolność i demokrację, ale wystarczy, że myślisz inaczej niż reszta, a sypią się na Ciebie gromy. Przeklęty taki kraj i przeklęte takie miasto, w którym ludzie są niedouczeni i za grosz nie mają dystansu ani do siebie, ani do świata.

    PS. Mieszkam w Warszawie od kilku lat i widzę jak bardzo się zmienia, i na lepsze i na gorsze. Lubię to miasto, ale nie traktuję go jak świętą krowę.

  9. Blue pisze:

    Coś tam dzwoni, ale w którym kościele, to nie wiadomo… Ani w której wsi ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS