Machnowska-Góra dla portalu warszawa.ngo.pl

Dodano 22 grudnia 2009, w Bez kategorii, przez autor


Zdrojewski: dopiszę NGO-sy

Na zakończenie Forum Polskiego Teatru
zorganizowanego w Warszawie przez Stowarzyszenie Dyrektorów Teatrów,
ZASP i Unię Polskich Teatrów odbył się w Bibliotece Narodowej panel
zatytułowany „Teatry publiczne, teatry niepubliczne, modele teatrów
Unii Europejskie”. Wśród panelistów obok Izabelli Cywińskiej i Bartosza
Szydłowskiego owe teatry niepubliczne tradycyjnie już reprezentowała
Krystyna Janda.

Czy była to reprezentacja „reprezentatywna”? Nie mogłam pozbyć się
wrażenia, że Krystyna Janda reprezentowała teatry niepubliczne nie
dlatego, że organizatorzy zauważyli coraz większą przestrzeń zajmowaną
przez teatr nieinstytucjonalny, co wyjątkowo wyraźnie widać w
Warszawie, ale dlatego że jest Krystyną Jandą.

Wszystkie wypowiedzi i rozmowy toczyły się jedynie wokół problemów
teatru jako instytucji. Zaproszony do dyskusji Bartosz Szydłowiecki
mówił o tym, co Łaźni Nowej w Krakowie dało zinstytucjonalizowanie,
wywołując tym niestety wrażenie, że jedyną słuszną i możliwą drogą
rozwoju dla teatru niezależnego jest przekształcenie go w instytucję
samorządową lub państwową.
 
W kontekście zachowawczego tonu dyskusji całego Forum zaskakująco
i rewolucyjnie zabrzmiało wystąpienie ministra Bogdana Zdrojewskiego.
Zadeklarował on wpisanie do nowelizowanej ustawy o działalności
kulturalnej „niepublicznych instytucji kultury” – NGO-sów i podmiotów
prywatnych działających non-profit w sferze kultury.
Przypomnijmy, to pomysł znany z przygotowanych latem dla
Ministerstwa Kultury przez zespół profesora H. Izdebskiego dokumentów,
o którym wydawało się, że został zarzucony i zapomniany. Proponowano
wtedy rozszerzenie katalogu instytucji państwowych i samorządowych o
„niepubliczne instytucje kultury”.
 
Minister Zdrojewski podkreślił, że przywileje, którymi cieszą się
instytucje,  powinny dotyczyć wszystkich podmiotów kulturalnych, bez
względu na podstawę prawną ich działania. Organizacje pozarządowe,
starając się o status „niepublicznej instytucji kultury”, będą musiały
spełnić pewne warunki, np. prowadzić tylko działalność kulturalną.
Nowelizacji będzie także wymagała ustawa o pożytku publicznym i
wolontariacie, podstawowy akt prawny, na podstawie którego działają
stowarzyszenia i fundacje. Organizacja będzie musiała dokonać wyboru i
od momentu uzyskania statusu „niepublicznej instytucji kultury” będzie
podlegała ustawie o działalności kulturalnej.

Minister Zdrojewski podkreślił, że nie będzie obowiązku
finansowania działalności nowo powstałych instytucji, choć będzie taka
możliwość (obecnie samorząd, jako organizator, ma obowiązek utrzymywać
instytucję). Samorządy będą mogły zawierać czasowe umowy na
finansowanie działalności. Inne przywileje – jak chociażby planowane
zwolnienie instytucji kultury z podatku gruntowego – będą dotyczyły
wszystkich podmiotów.
 
W czasie, gdy dopytywałam Ministra o szczegóły, z sali padło
pytanie: „A co to są NGO-sy?”. Sama nie wiem, czy to była kpina czy
świadectwo ignorancji i niezauważania, że życie w Polsce przez ostatnie
20 lat bardzo się zmieniło.

Rozwój form życia kulturalnego wymusza reformy i żadne deklaracje,
że jedynie instytucja jest ostoją teatru jako zespołu, misji, czy
poziomu artystycznego, z gruntu zresztą fałszywe, nie zatrzymają
pewnych tendencji. To niezależne, powstałe z entuzjazmu grupy
teatralne, skupione wokół charyzmatycznego lidera tworzą ów mityczny
„zespół” (w Warszawie to tak różne podmioty jak choćby Studio Teatralne
Koło, Komuna Otwock czy Montownia). Praca w takiej grupie jest
autentycznym wyborem, a nie przymusem etatu czy pieniądza.
Podobnie sztucznie brzmią argumenty dotyczące przedsięwzięć
komercyjnych, nastawionych na zysk. Na warszawskiej mapie teatralnej
można znaleźć w aktualnym repertuarze trzy tytuły fars, z popularnymi
aktorami serialowymi, o podobnym rozrywkowym poziomie i o podobnej
cenie biletów! To oferty teatru miejskiego, organizacji pozarządowej i
teatru prywatnego nastawionego na zysk. Nie różni ich poziom misji,
poziom artystyczny ani walor edukacyjny, Różni ich zaangażowanie
publicznych środków w produkcję i działalność – od zera do niemal 100%.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS