PSY Z ÜSKÜDAR

Dodano 4 lutego 2011, w Bez kategorii, przez autor

 


JOANNA RAJKOWSKA I SEBASTIAN CICHOCKI

 PSY Z ÜSKÜDAR

SPOTKANIE Z AUTORAMI I PROMOCJA KSIĄŻKI 

 

27 lutego (niedziela)

godz. 18.00
Chłodna 25

 

Spotkanie poprowadzi Anna Theiss.


Psy z Üsküdar to wspólne dzieło znanej artystki i kuratora. Powstało jako wynik wyjazdu Rajkowskiej i Cichockiego do Anatolii w 2009 roku, gdzie oboje brali udział w projekcie dla miasta Konya.  

Pewnego dnia wędrowaliśmy po azjatyckiej dzielnicy Üsküdar, która pełniła dawniej funkcję cmentarza miejskiego. Naszą uwagę zwróciła wataha psów wylegujących się na muzułmańskich grobach. Przypominały one jednostki mieszkalne dla zwierząt. Podczas naszego pobytu w Turcji słyszeliśmy różne wersje historii o tym, jak mieszkańcy Stambułu wywieźli swoje psy na jedną z Wysp Książęcych, i o trzęsieniu ziemi, karze, jaka ich za to spotkała. Im więcej stawialiśmy pytań, tym bardziej legenda rozpadała się na – nieraz sprzeczne – warianty. Doszliśmy do wniosku, że ten fikcyjny tekst i seria fotografii powinny się spotkać w jednym miejscu. Są tą samą opowieścią, odpryskiem pewnych wspólnych doświadczeń i obsesji.

Psy z Üsküdar autorstwa Rajkowskiej i Cichockiego ukaże się w nakładzie 300 egzemplarzy, numerowanych i sygnowanych przez autorów. Twarda oprawa, płócienna okleina z wytłoczonym tytułem czynią z niej nie tyle album towarzyszący wystawie, ile obiekt kolekcjonerski. Książki będzie można nabyć podczas spotkania.

 



SEBASTIAN CICHOCKI
(ur. w 1975 r. w Gliwicach) kurator wystaw, autor tekstów krytycznych oraz fikcji literackich związanych ze sztuką. Kurator m.in. Polskiego Pawilonu na 52. i 54. Biennale Sztuki w Wenecji, Parku Rzeźby na Bródnie, festiwalu projektowania miejskiego „Warszawa w budowie”. W swoich projektach wystawienniczych i publikacjach odnosi się często do tradycji land-artowej i konceptualnej. Redaktor kwartalnika humanistycznego „Format P”. Publikował w wielu polskich i zagranicznych pismach. Pracuje w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie.

JOANNA RAJKOWSKA
(ur. 1968 r. w Bydgoszczy), absolwentka krakowskiej ASP, w pracowni prof. Jerzego Nowosielskiego, oraz historii sztuki UJ. Autorka obiektów, filmów, instalacji, akcji i interwencji w przestrzeni publicznej. Jej twórczość, której recepcja jest związana z zachodzącymi w Polsce przemianami polityczno-społecznymi, należy do najżywiej komentowanych współczesnych zjawisk artystycznych. Najbardziej znane realizacje z ostatnich lat:Pozdrowienia z Alej Jerozolimskich (2002-09) i Dotleniacz (2006-07), miały formę rzeźb społecznych zainstalowanych w przestrzeni miejskiej Warszawy. W 2007 r. otrzymała Paszport „Polityki” za „niezwykłe projekty realizowane w przestrzeni publicznej, za wyciąganie ręki w kierunku błąkającego się po mieście człowieka”.

 

Dražič & Gokieli zapraszają

Dodano 4 lutego 2011, w Bez kategorii, przez autor

Rafaela Dražič,Marcin Gokieli

przedstawiają

 

|| A Book for Two ||

||Część II: „Bajka o Chłoczynkę”||

 

3 marca (czwartek)
godz. 19.00
Chłodna 25


„A Book for Two” to projekt chorwackiej projektantki Rafaeli Dražič.Polega on na tworzeniu książek, które leżą pomiędzy parą czytających i są używane przez dwie osoby równocześnie. Stanowion wyzwanie wobec tradycyjnych sposobów obcowania z tekstem pisanym: czytanie przestaje być intymnym, wewnętrznym przeżyciem, wkraczając w sferę odważnych interakcji i dialogu.

Pierwsze dwie pozycje z cyklu „A Bookfor Two” opierały się na tekstach Marcina Gokieli – wokalisty iautora tekstów zespołów Eurostandard, Volno, King Szaza, czyMachefi. Pierwsza z książek – „Bajka o ciałach, duszach, imaszynach” – pokazywana była w Galerii Pozori (Zagrzeb) w kwietniu2010, a następnie w Londynie (Studio-Between, październik 2010).

Trzeciego marca 2010 na Chłodnej 25 zaprezentowana zostanie nowa książka cyklu – „Bajka o Chłoczynkę”. Opiera się ona na opowiadaniu powstałym jako instalacja audio na wystawę „Wyspa” w Galerii Kronika (Bytom) w lecie 2010. Inspirację dla niej stanowił rysunek dziecka z tamtejszego ośrodka dla uchodźców, przedstawiający wiszącą na szubienicy marchewkę. Tekst ten był też prezentowany na koncertach zespołu Cukunft oraz Volno. Na przełomie 2010 i 2011 roku powstałajego wersja zaadoptowana do projektu „Book for Two”.

 

chabiera | wójciński

Dodano 4 lutego 2011, w Bez kategorii, przez autor


Zofia Chabiera || Ksawery Wójciński

Zapraszamy na koncert!

4 marca (piątek)
godz. 20.00
Chłodna 25

Spotkanie tych dwojga ludzi jest kolejnym, żywym dowodem na to, że istnieją równolegle zsynchronizowane przypadki. Jest to związek dzikich serc, które odnalazły w muzyce wspólny mianownik, a właściwie jeden wielki korzeń, z którego wyrastają, tworząc razem coś na kształt ognistej kuli, która raz wprawiona w ruch jest już nie do zatrzymania. Będziemy świadkami tego jak dwie potężne indywidualności wchodzą ze sobą w genialną harmonię brzmienia, usłyszymy odwieczne dążenie do wieczności, niekończący się pęd ku rozkoszy i ekstazie.

Chabiera (głos) i Wójciński (kontrabas) zostawią po sobie silne piętno na sercu każdego otwartego umysłu, a duszę słuchacza przenikną niepokojem i wiarą w szaleństwo.

Zapraszamy i polecamy bardzo!

wstęp 10 pln


plakat: michał jońca
 

czy Raphael ma 21 palców czy 1 duży

Dodano 4 lutego 2011, w Bez kategorii, przez autor

Raphael Rogińśki

SOLO KONCERT

6 marca (niedziela)
godz. 20.00
Chłodna 25


wstęp 10 pln
***

Król Reszgunu, Profesor Raphael Roginski wystąpi na chłodnej 25! tak to prawda! już 6 marca, jedyna okazja żeby posłuchać jego muzyki, jego spotkania z duchami przodków. przejazdem przez kraj Polska zwany Greylandem da jedyny koncert solo w Warszawie, stolicy tego państwa! Ten niesamowity kompozytor, muzyk, trener hipopotamów syberyjskich, urbanista, animator i jeszcze nie wiedomo co,wystąpi dla warszawiaków ze specjalym koncertem misyjnym. Urodzony na statku rybackim, własności fińskiego rybaka Tapioli Kaukaalakiego, na morzu w okolicach Nowej Ziemi znanej z tesów nuklearnych pomijających ewakuacje mieszkańców, od początku przejawiał paranormalne zdolności (np. zrzucanie skóry). Nie do końca ustalone ojcostwo(podejrzewa się narwala białego lub diabła tasmańskiego) nie daje nam możliwości poznania genezy jego talentu, który dla niektórych jest antytalentem. W wieku 5 lat, po zamordowaniu jego matki przez wikingów hiszpańskich(rzadka odmiana ludzka), przygarnięty zostaje przez króla Mauretanii Parguna. Tam poznaje tajemnice tamtejszej muzyki która zawarta jest w trzech słowach, które są nie do przekazania za pomocą znanych alfabetów i sposobów komunikowania się. W wieku lat 7 po zamachu na króla i obaleniu monarchii w tymże kraju, zamieszkuje na Grenlandii gdzie z pomocą eskimosów podróżuje w głąb lądu do nauczyciela muzyki i mędrca, psa rasy husky o imieniu Genjornak. Tam poznaje tajemnice muzyki oddechu. Ciężka dieta i wszechobecna biel każe mu się przenieść w inne rejony świata. Wybór pada na Francję gdzie stacza słynny pojedynek na argumenty w sprawie komunizmu z Sartrem. Sartre przegrywa myląc kierunek na wschód z powodu ciężkiego zeza, i sentymentu do francuskiego śniadania. Poznaje tam tajemnice zła w muzyce na podstawie francuskiej poezji śpiewanej. Problemy z komunikacją kierują go do Niemiec i Austrii gdzie po transie wywołanym carry wurstem w obozie Indian bawarskich ma wizje wielkiego kangura mającego wąsy lokalnego malarza o imionach Adolf Hitler. Kangur ten, na początku wizji, zabija ludożerczą żabę gatunku Vischy stopą, przez co Rogiński utwierdza się w swojej ucieczce z Francji, ale później kangur robi coś co zdumiewa nawet obecną na posiedzeniu narkotycznym delegacje papieską; śpiewa hymn gangu ulicznego z Minnesoty. Ucząc się melodii które jest jedynym przykładem muzyki szuranej, kompozytor jednocześnie ucieka z tipi Indian bawarskich. Pozostawiając ich, kangura i delegację papieską omija go kolejna edycja Woodstok, tym razem zwanego Waldstock, ale za to występuje na ostatniej edycji festiwalu w Altamont po koncercie Rolling Stones. Gra tam na kawałku meteorytu znalezionego przez Jimiego Hendrixa w spodniach Joni Mitchell która ukradła go Richardowi Nixonowi który to znalazł go podczas podróży poślubnej w Wietnamie. Lato miłości pozostawia za sobą zamieniając je na zimę stulecia w Polsce. Tu razem ze skrzypkiem amatorem i drugim ojcem LSD Władysławem Gomułką składa wizytę ówczesnemu królowi polski zwanego dalej Dąb Bartek. W jego wnętrzu poznają tajemnicę haftu kurpiowskiego, nazwy jedwabne i sekret fundacji ojca Rydzyka. Rogiński popada w depresje. Leczony na nerwy w sanatorium na warszawskim Żeraniu, nawiązuje znajomość z ostatnim żubrem polskim leczącym się na depresje paranoidalno-masochistyczną. Ten były cieśla z Białowieży, owładnięty wizją wielkiego kościoła polskiego, wykarczował całą puszczę pod jego budowę. Drewno spławił do Białorusi gdzie tamtejszy król użył go do budowy wielkiego czołgo-robota muzycznego zwanego dalej Marks and SpEngels. Niestety, czyn ostatniego żubra okazał się przestępstwem, a to z kolei zastanowiło wielkiego kompozytora nad sensem jego działania. Pytał siebie – „jaka muzyka zdołała by wypełnić ten kościół?”. Odpowiedzi udzielono mu na lotnisku warszawskim. Wylatując do Chin nijaki Krawczyk, podróżujący z uchodźcami polskiego show buissnesu, opowiedział mu o tajemnicy wielkiej muzyki. Krył się za nią ostatni Aryjczyk zamieszkujący Polskę, mędrzec Rubikon i jego niewidomy kot Jarosław( czyli ten który sławi Jaroszy, plemię ludojadów jedzących z mięsa tylko ryby)… W Chinach kupuje prototyp plastikowego fletu prostego. Lekkość i narkotyczna toksyczność pozwalają mu tworzyć muzykę w tradycji Quiang. Krótki wypad do Korei Północnej owocuje kupnem uranu muzycznego. Ten materiał, używany w celach pokojowych w organach kościelnych odłamu Kabradii Północnej jest mu pomocny w budowie rakiety którą, z niewyjaśnionych do dziś przyczyn Rogiński ucieka z Chin. Kupuje dom w Nowej Fundlandii i poświęca się komponowaniu rock opery „Mitch and Mitch”. Niestety lider zespołu, wiolonczelista Fredie Mercury rości sobie prawo do pierwszeństwa w nazwie. Pytając wyrocznie żydów arktycznych o radę, dostaje propozycje na tytuł opery. Z tytułem „Bracia Cugowscy” rock opera o ojcu Cugu i jego synach święci triumfy. Wyprzedza nawet operę klasyczną „Metro” Fryderyka Szopena. Nie spokojny duch rusza jednak dalej zostawiając bez opieki chodowlę bobro-ludzi, które po wydostaniu się z klatek mordują północną część kanady tworząc przy tym muzykę gardłową którą Rogiński do dziś się podpiera w swojej kompozycji. Skomplikowany system muzyki włoskiej poznaje od zielarza Macia Morettiego który wraz z eremitą i byłym pasterzem polakiem i byłym duszpasterzem o.Piotrem Kalińskim powołali do życia festiwal Sanok-Remo. Na tym festiwalu Rogiński występuje z programem madrygałów popowych i zdobywa główną nagrodę( całość finansowana była przez Instytut Bogdana Mickiewicza, spółkę handlową z Libii). Kaliński opowiada mu o prawdzie w muzyce którą nazywa „compromisione”. Rogiński nie wierzy i odbiera to jako atak na niego. Krwawy pojedynek kończy się w Australii gdzie obydwaj zostają przyjaciółmi i przyłączają się do mniejszości amerykańskiej zamieszkującej wielką rafę koralową. Mniejszość amerykańska naturalnie zostaje ich niewolnikami, ale Rogiński sprzedaje prawa do niej swojemu przyjacielowi za sto złotych polskich i monetę z Jasną Górą. Muzyka pierdziana jaką poznał dzięki spotkaniu tej mniejszości wywarła duży wpływ na ostateczny kształt jego „Symfonii Polskiej”. Ostatni kanon i kopulacja organowa to jedne z największych dowodów na istnienie zależności w muzyce. Szybki rekonesans w Egipcie kończy napisaną na pokładzie samolotu relacji Kair – Neapol, symfonii z chórem i orkiestrą strażacką „Kebaby – Beżowi”, która jest ukłonem dla polskiej turystyki w tym kraju, a zarazem hołdem dla wynalezienia sposobu porozumiewania się przez polaków, za pomocą dwóch słów z wieloma kulturami. Utwór wykonany na Warszawskiej Jesieni wygrywa konkurs im. Zbyszka Hołdysa wyprzedzając „Bramy Jerozolimy” Pendereckiego. Ten drugi oskarża jury o antysemityzm i osiedla się w Iranie. Podróż balonem po Patagonii prowadzi go prosto do szamana holenderskiego zwanego Wielkim Bratem. Ten zamiłowany w inności mitoman przekazuje Rogińskiemu tajemnicę muzyki holenderskiej która zawarta jest trzech literach które nie istnieją w żadnym alfabecie… Z pomocą koncernu BP buduje olbrzymią trąbkę na dnie oceanu. Premiera kończy się po miesiącu kiedy spiskowcy zasłaniają otwór ssąco-grający. Szef wywrotowców, nijaki Obama piszę w zwycięskim nastroju operę „Monika Levinsky”. W palarni opium w Kambodży poznaje płynnie mówiącego po francusku Pol Pota. Wracają niemiłe wspomnienia z Francji i zaczyna się bitwa w pomieszczeniu dwa na dwa. Pol Pot gra francuską muzykę akordeonową i twierdzi, że Alzacja i Lotaryngia są francuskie. Rogiński gra Bacha i żąda oddania tych ziem Germanii. Całość kończy się w słynnym klubie Laotańskim „Nowy Wspaniały Świat” gdzie dowiadują się, że to przez Izrael. Piją wódkę w promocyjnej cenie na zgodę. W Argentynie z mistrzynią tango zwanej po prostu Candy tańczy ostatnie tango-brutale przed zniszczeniem Buenos Aires przypadkowo przez łódź podwodną Szejka Ahmeda. Przeżywają tylko oni dwoje i węgierski saksofonista barytonowy nijaki Maszeczki. Maszeczki w ramach zemsty na szejku piszę utwór w stylu haitańskim ” Jak Statki Na Niebie”. Głęboka złożoność tego utworu kieruje Rogińskiego do wyroczni szwajcarskich skoczków narciarskich zwanej Polański. Ten drewniany słup, a zarazem ich skocznia odpowiada na zadane pytanie o sens i kierunek dalszej wędrówki jednym słowem – „chłodno”. 

Po szerokim spektrum poszukiwań na całym świecie teraz, w wieku 10 lat, Rogiński trafia do klubu chłodna 25. Klub ten prowadzony przez byłego mnicha satanistę w piwnicach ma ukrytą kopalnie kamieni szlachetnych dalej zwanego „skarbem żydowskim”. To zjawisko geofizyczne we wczesnym okresie kredy, w latch 40′ dwudziestego wieku, wykształciło też pewien rodzaj melodii która kryje się w kopalni chłodna 25 i pozwala ona uczestnikom seansów orgiastycznych wchodzić w odpowiedni trans. Pilnujący wejścia potwór Szpura zieje ogniem i śpiewa ragi Grzegorza Turnaua. Jest też inne niebezpieczeństwo które kryje się za postacią krwawego, białoskórego Szambura puszczającego z przenośnego „jamnika” hity barda kopalnianego Celiny Diona. I jeszcze arcy-mistrz piekielny zwany groźnie Misiek dowódca czterystu legionów śpiewających sacro-hip-hop zwany piekielnie „arka Noego”. Przed poszukiwaniem tegoż skarbu zapraszamy na herbatę, ciasteczko i miły koncert na którym pobawimy się w słynną huculską zabawę „czy Raphael ma 21 palców czy 1 duży”.   

 

MINOTAUR

Dodano 4 lutego 2011, w Bez kategorii, przez autor


Wydawnictwo CLAROSCURO
zaprasza na wieczór poświęcony powieści 
Benjamina Tammuza
MINOTAUR

7 marca (poniedziałek)
godz. 18.00
Chłodna 25


O książce rozmawiać będą:

Michał Sobelman – autor polskiego przekładu „Minotaura”, publicysta, historyk, rzecznik prasowy Ambasady Izraela W Polsce.
Justyna Sobolewska – krytyk literacki, dziennikarka, odpowiedzialna w „Polityce” za dział Książki.
Piotr Paziński – dziennikarz, eseista, krytyk literacki i pisarz, nagrodzony w 2009 r. Paszportem Polityki za powieść „Pensjonat”, redaktor naczelny miesięcznika „Midrasz”.
Paweł Passini – jeden z najzdolniejszych reżyserów teatralnych młodego pokolenia. Podczas wieczoru zapewni muzyczną oprawę całego wydarzenia.
Maciej Wyczański – aktor teatralny i filmowy. Podczas spotkania przeczyta fragmenty powieści. 

***

Bohaterem tej oryginalnej i fascynującej historii jest tajny agent służb izraelskich, który zakochuje się w młodej dziewczynie, Thei. Nie może się ujawnić, ale sprytnie wykorzystuje wszystkie znane tylko agentowi sztuczki, aby wywierać coraz większy wpływ na ukochaną. Chorobliwa relacja, jaka rodzi się między bohaterami, trwa kilka lat. Śledząc, gromadząc najdrobniejsze informacje, a nawet posuwając się do morderstwa, mężczyzna stopniowo przejmuje kontrolę nad życiem kobiety. Ta, choć nigdy nie widziała swojego prześladowcy i chociaż irytuje ją jego dziwaczna adoracja, jest zaintrygowana listami, które od niego otrzymuje i które zdradzają namiętną osobowość autora. Z czasem kobieta zaczyna rozumieć, że listy od nieznajomego stały się nieodłączną częścią jej życia…

Poza głównym wątkiem fabuły, wnikliwy i wprawny czytelnik odnajdzie w prozie Tammuza niezwykle bogatą symbolikę oraz liczne odniesienia do historii Izraela.

Powieść „Minotaur” doczekała się wydań w trzynastu krajach.

W 1981 roku z nominacji Grahama Greene’a została uznana w Anglii za Książkę Roku. 

 

TEMPS D’IMAGES

Dodano 4 lutego 2011, w Bez kategorii, przez autor

 

TEMPS D’IMAGES

międzynarodowa sieć artystyczna 

festiwal sztuk wizualnych i performatywnych

11.03 – 11.04.2011


Festiwal TEMPS D’IMAGES w CSW Zamek Ujazdowski ma charakter laboratorium, które umożliwia spotkanie artysty wizualnego z performatywnym, wymianę i połączenie ich doświadczeń. Laboratorium, którego założeniem jest eksperymentowanie i ponoszenie ryzyka, dzielenie się wiedzą i doświadczeniem, tworzenie specjalnych projektów w warunkach poza skomercjalizowaną sztuką. Festiwal staje się platformą złożoną z pojedynczych wydarzeń, która ma nie tylko zderzać różne zjawiska kulturowe, ale także tworzyć percepcyjną i partycypacyjną wolność.

Festiwal TEMPS D’IMAGES został stworzony w 2002 roku z inicjatywy europejskiego kanału kulturalnego ARTE oraz La Ferme du Buisson, scène nationale de Marne-la-Vallée, stając się europejską siecią wymiany twórczości najwybitniejszych artystów oraz reprezentantów młodego pokolenia. TEMPS D’IMAGES z założenia produkuje i prezentuje projekty z pogranicza sztuk wizualnych i performatywnych: akcje, instalacje, projekcje, performancy, spektakle.

Obecnie TEMPS D’IMAGES tworzy jedenastu partnerów: La Ferme du Buisson (Noisiel/Paryż, Francja), Les Halles de Schaerbeek (Bruksela, Belgia), Romaeuropa (Rzym, Włochy), Duplacena (Lizbona, Portugalia), tanzhaus NRW (Duesseldorf, Niemcy), Trafo (Budapeszt, Węgry), CSW Zamek Ujazdowski (Warszawa, Polska), Von Krahli Teater (Talin, Estonia), Artlink (Bukareszt, Rumunia), Garajistanbul (Istambuł, Turcja), Usine C (Montreal, Kanada). 

TUTAJ szczegóły oraz program.

 

nettuesday w marcu

Dodano 4 lutego 2011, w Bez kategorii, przez autor

NetWtorek

8 marca (wtorek)
godz. 18.30
Chłodna 25


Tym razem zajęcia praktyczno-techniczne, czyli „laboratorium”. Wielokrotnie zdarzało się, że w części integracyjnej NetWtorków, po oficjalnych dyskusjach, pojawiały się konkretne pytania dotyczące problemów „technicznych” w organizacjach – strona działa nie tak jak należy, sprzęt komputerowy „nie daje rady”, w składanym właśnie projekcie trzeba wybrać system do e-learningu i nie bardzo wiadomo jaki (itd.). Pytań niezadanych jest zapewne jeszcze więcej, popracujmy więc nad odpowiedziami razem.

Formuła labu jest prosta – bez prezentacji i formalnej struktury. Zamiast tego, osoby dla których rozwiązywanie problemów technicznych lub związanych z nowymi technologiami jest z codziennością i te, będą miały szansę porozmawiać, popracować, polabować. Na wejściu daj znać prowadzącemu lub prowadzącej z czym przychodzisz (masz problem? chcesz pomóc w rozwiązaniu problemu?), a my wskażemy z kim porozmawiać. Po wspólnych zmaganiach może umówisz się na ciąg dalszy? Na koniec oczywiście część integracyjna. :-)

Jeśli komputery i Internet nie są dla Ciebie tajemnicą i chcesz podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem albo jeśli masz pytania, wątpliwości, trudności związane z technologiami i nie masz kogo zapytać – przyjdź koniecznie!

 

Objawy. Pokaz filmu Tomka WIńskiego.

Dodano 4 lutego 2011, w Bez kategorii, przez autor

Zapraszamy na pokaz filmu
OBJAWY [reż. Tomasz Wiński]

9 marca (środa)

godz. 20.00
Chłodna 25


***
Ewa chce odejść, ale nie ma dokąd. Wojtek zamknął się w pokoju. Kuba nie chce się w to mieszać. Ula nie chce o niczym wiedzieć… Intymny nocny kwartet, w którym rozpada się miłość, rodzina i przyjaźń.

scenariusz i reżyseria: Tomasz Wiński
zdjęcia: Lukáš Milota
dźwięk: Michal Deliopulos
montaż: Jana Vlčková
muzyka: Antoni Komasa – Łazarkiewicz
scenografia: Veronika Janatková
kostiumy: Ola Staszko
charakteryzacja: Jaga Prochowska, Marta Podbielska
kierownictwo produkcji: Martina Stránská

NAGRODY:

FAMUFEST 2010 – najlepszy film, nagroda za reżyserię i montaż
ČESKÝ LEV 2010 – nominacja w kategorii Najlepszy film studencki

W FILMIE WYSTĘPUJĄ:

Piotr Głowacki, Maciej Marczewski, Kamilla Baar, Monika Pikuła

PRODUKCJA:

FAMU, Česká televize, Evolution Films

Tomasz Wiński (1979) urodził się w Warszawie. W latach 1998 – 2003 pracował jako asystent reżysera – przy filmach „Dług” i „Wielkie rzeczy” Krzysztofa Krauze oraz przy filmie „Boże Skrawki” Yurka Bogayevicza. W tamtych latach nakręcił też jako reżyser kilka krótkich filmów amatorskich. W roku 2002 / 2003 uczestniczył jako wolny słuchacz w pierwszej edycji kursu fabularnego w Mistrzowskiej Szkole Reżyserii Filmowej Andrzeja Wajdy – w ramach tego kursu napisał i wyreżyserował dwa krótkie filmy: „Musimy pogadać” (2002) i „Pareczka” (2003). W latach 2003 – 2010 studiował reżyserię filmową na praskiej FAMU. W czasie studiów napisał i zrealizował kolejne etiudy filmowe: „Mizím”, „Něco v motoru” (2004) dokument „Vidím sebe” i fabularny „Pokus” (2005) oraz licencjacki film „Mia” (2006). Był również asystentem reżysera przy filmie „Plac Zbawiciela” Krzysztofa i Joanny Krauze (2005). Jego magisterski film „Objawy” (2010) został uznany za najlepszy film FAMUFESTU 2010 – nagrodzono go tam również za reżyserię i montaż. Zyskał także nominację do Czeskiego Lwa 2010 w kategorii „Najlepszy film studencki”.

Zapraszamy.

Wstęp wolny.

 

butoh. improwizacja II.

Dodano 4 lutego 2011, w Bez kategorii, przez autor


Butoh, czyli teatr tańca

Improwizacja II

10 marca (czwartek)
godz. 20.00
Chłodna 25


Taniec butoh narodził się w Japonii w latach pięćdziesiątych. Był odpowiedzią na powojenny kryzys tożsamości Japończyków i owocem poszukiwań sposobu na wyzwolenie ciała. Z czego? Z narzuconych przez techniki taneczne standardów poprawności, z uświęconych kryteriów piękna, z przyjętych przez ogół konwencji ruchu. Tatsumi Hijikata, twórca podwalin butoh, ujmował w tańcu ciało w całości: z jego pięknem i ułomnościami. Był zdania, że tańczyć może każdy, kto jest gotowy na spotkanie z własnym ja. Właśnie to spotkanie stanowi sedno butoh. Jego warunkiem jest odwaga by wejść w siebie, by poznać własną siłę, ale także zmierzyć się z własną słabością – dotknąć jej i oswoić. Butoh jest tańcem-poszukiwaniem, opowieścią o własnej autentyczności, dlatego każdy tańczy je dla siebie i robi to w unikalny sposób. 

Taniec butoh w wykonaniu Aleksandry Capigi-Łochowicz z muzyką Krzysztofa Łochowicza (gitary).

wstęp 10 pln



***

ALEKSANDRA CAPIGA-ŁOCHOWICZ

Absolwentka japonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego i słuchaczką Podyplomowego Studium Terapii i Treningu Grupowego Uniwersytetu Warszawskiego. Obecnie studiuje w Polskim Instytucie Psychoterapii Tańcem i Ruchem IDMT. 

Od 2000 roku zgłębia tajniki tańca butoh, którego najpierw uczyła się w Polsce, począwszy od warsztatów prowadzonych Atsushiego Takenouchiego, poprzez prawie roczną praktykę u Joan Laage, a następnie w Japonii podczas indywidualnych studiów pod okiem tancerza i profesora psychologii Toshiharu Kasaia (Itto Mority). 

Przez ostatnie trzy lata prowadziła reagularne autorskie warsztaty improwizacji i tańca butoh oraz warsztaty tańca kreatywnego dla dzieci zdrowych i niepełnosprawnych w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej manggha w Krakowie, gdzie również organizowała spektakle tańca butoh i tańca współczesnego. Ponadto, wielokrotnie gościła z warsztatami i wykładami o butoh w różnych miastach Polski (m.in. III Międzynarodowy Festiwal Antropologii Tańca, Festiwal Muzyka i Świat, Gdański Archipelag Kultury & Uniwersytet Gdański, Teatr Arka), występowała m.in.na scenach Muzeum manggha, Starej Stolarni Muzeum Śląskiego, czy gdańskiego Klubu Winda. 


KRZYSZTOF ŁOCHOWICZ

 

Absolwent filologii polskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Muzycznie samouk.

Jako gitarzysta miał okazję współpracować z wieloma gwiazdami polskiej sceny muzycznej, m.in. z Grażyną Łobaszewską, Lorą Szafran, Anną Serafińską, Renatą Przemyk, Januszem Radkiem.

Współpracuje z Joanną Lewandowską i Karoliną Cichą. Gra w zespole Dziewczyny.

Można go usłyszeć m.in. na płytach zespołów Trzy Dni Później, Ms.No One, Dziewczyny.

Obecnie nagrywa płytę z Kari Amirian i współpracuje z Robertem Amirianem.

Jest autorem aranżacji do spektaklu Leningrad w reżyserii Łukasza Czuja.

Wpółpracuje z Teatrem Roma i Teatrem Polonia w Warszawie.

Napisał muzykę do kilku etiud animowanych. Za muzykę do filmu „Wieczny finał” Izabeli Bartosik otrzymał nagrodę na Ogólnopolskim Festiwalu Filmów Animowanych „OFAFA” (Kraków 2004)

 

Janusz Tomasz Gross autorytetem?

Dodano 4 lutego 2011, w Bez kategorii, przez autor

W ramach cyklu dyskusji „Spory o polskie autorytety” zapraszamy na rozmowę o Janie Tomaszu Grossie.
Czy Autor „Strachu”, który mówi, iż książki pisze z pobudek patriotycznych, może być autorytetem?

17 marca (czwartek)
godz. 17.00
Chłodna 25


***

 

Gość specjalny:

 Jan Tomasz Gross
Irena-Grudzińska Gross

Paneliści:

Konstanty Gebert
Dominika Kozłowska
Krzysztof Persak

Prowadzenie:

Jarosław Kuisz

Goście specjalni z „Rzeczpospolitej”:

Paweł Reszka
Michał Majewski

 


 

  • RSS