4xprofesjonalizm

Dodano 15 marca 2011, w Bez kategorii, przez autor


Zapraszamy na 4 wieczory z Profesjonalizmem!

PROFESJONALIZM, sekstet jazzowy Marcina Maseckiego, powstał w połowie 2010. Inicjatorem projektu był warszawski Dom Kultury Śródmieście, który zamówił skomponowanie materiału oraz pierwszy koncert na festiwalu ArtPark.

Koncerty:

26 kwietnia, godz. 20:00
27, 28, 29 kwietnia, godz. 22:00

OBOWIĄZUJE REZERWACJA MIEJSC: biuro@chlodna25.pl

Po czterech występach na Chłodnej zespół wchodzi do studia i nagrywa płytę.


Profesjonalizm to:

Marcin Masecki – pianino/kompozytor
Kamil Szuszkiewicz – trąbka
Michał Górczyński – klarnet/saksofon
Tomasz Duda – saksofon
Piotr Domagalski – kontrabas
Jerzy Rogiewicz – perkusja

***

10 pln (bilet na jeden koncert)
20 pln (karnet na 4 koncerty)

 

powrót witryny

Dodano 15 marca 2011, w Bez kategorii, przez autor
REAKTYWACJA WITRYNY


26 marca (sobota)

godz. 19:00

Plac Konstytucji


Witryna oraz Warszawa – Europejska Stolica Kultury 2016 – Kandydatka serdecznie zapraszają na uroczysty powrót Witryny na plac Konstytucji 4. W sobotę odbędzie się kilkusekundowa akcja „Początek“ Marcela Krula oraz koncert Pauli i Karola.

Marcel Krul (ur. 1980) jest absolwentem Willem de Kooning Academy w Rotterdamie. W 2008 r. reprezentowal Polskę na CrazyCurators Biennale w Bratysławie. We wczesnej młodości Krul razem z kolegami przygotowywał mieszanki wybuchowe z cukru i saletry potasowej. Obecnie interesuje się mieszaninami miotającymi i dymotwórczymi. Pracuje ze świecami dymnymi, petardami, rakietami i innymi wyrobami pirotechnicznymi. Mieszka w Warszawie i w innych miastach.
Kuratorka: Agnieszka Sural

***
Zapraszamy na kolejne wystawy:
31.03-8.05.2011 Michał Frydrych „Bluszcz“
14.05-26.06.2011 Paweł Kruk „Próżności“

 

Muniek&Brzozowicz zapraszają

Dodano 15 marca 2011, w Bez kategorii, przez autor

Zapraszamy na wieczór autorski
Muńka Staszczyka i Grzegorza Brzozowicza


13 kwietnia (środa)
godz. 18.00
Chłodna 25


Muniek” to pierwszy biograficzny wywiad rzeka z buntownikiem polskiego rocka i dowód na jego niedawne słowa piosenki: „Nie jestem święty. Upadam, podnoszę się”. Książkę czyta się jednym tchem – to brawurowy opis życia rockmana, pełnego przygód, zabawnych wydarzeń, imprez, narkotyków, ale też obserwacji polskiej rzeczywistości. Lider i założyciel T.Love zdecydował się absolutnie szczerze opowiedzieć Grzegorzowi Brzozowiczowi o swoim życiu.

 

Piotr Kurek

Dodano 15 marca 2011, w Bez kategorii, przez autor

Koncert na syntezator modularny w skupionej improwizacji


13 kwietnia (środa)
godz. 20.00
Chłodna 25


plakat: Władek Buchner

Kilka utworów na syntezator modularny w skupionej improwizacji.

Wieczór ekstatycznych modulacji przy akompaniamencie pianina elektrycznego, mikrofonów kontaktowych i magnetyzowanych strun. Dużo kabli, mało światła i relaksacja. 

Piotr Kurek – artysta dźwiękowy i autor muzyki teatralnej. Współzałożyciel nieaktywnej już grupy Ślepcy. Współpracuje z portugalską wytwórnią Crónica i lubelskim Ośrodkiem Rozdroża. Koncertował na festiwalach teatralnych i muzycznych w Polsce (Festiwal Malta, Festiwal KODY), Niemczech (Transmediale), Portugalii (Cornelius Cardew and the Art of Listening), Francji (Traverses), Austri (Elevate), Węgrzech (UH Fest), Białorusi i Hiszpanii. Incydentalnie zbieracz małych, średnich i dużych instrumentów.

Wpływy:

Księżyc, Acen, Krzysztof Komeda, Frederik Schikowski, Sun Ra, Drop The Lime, Shizuo, Egisto Macchi, Moondog, Isolee, Cukor Bila Smert, Satie, Cornelius Cardew, Actress, Silver Apples, John Coltrane, Philip Jeck, Zygmunt Konieczny, Beach Boys, Terry Riley, Suicide, Patric Catani, Ennio Morricone, Society Suckers, Nino Rota, Mulatu Astatke, DJ


http://piotrkurek.com/


http://myspace.com/pekurek

wstęp 10 pln

 

FAMA

Dodano 15 marca 2011, w Bez kategorii, przez autor

FAMA – PODAWAJ SCHŁODZONE


15 kwietnia (piątek)
godz. 20:00
Chłodna 25

Od ponad 40. lat festiwal FAMA (Międzynarodowy Kampus Artystyczny a.k.a. Festiwal Artystyczny Młodzieży Akademickiej) odbywa się w Świnoujściu. Fama postanowiła jednak zawładnąć stołecznymi umysłami, duszami i ciałami. W piątek FAMA będzie się promować i obracać w towarzystwie. Chcąc zaprezentować się z jak najlepszej strony (stron) Fama wyemanuje w różnorakie postacie.

W programie:

pokaz archiwalnych fotografii i filmów, prezentacja reportaży zrealizowanych podczas festiwalu (filmowych i radiowych), ekspozycja pracy Malwiny Mielniczuk „Estetyka krwawej jatki”, kolportaż nielegalnej bibuły oraz – koncert. Świnoujski zespół Ludojad znowu pożre stolicę. Mamy nadzieję, że pożarta i strawiona stolica ruszy tłumnie na Świnoujście, by pożreć i zawładnąć Famą.

Kwietniowe wydarzenie jest zapowiedzą przyszłych majowo-czerwcowych eliminacji do Famy odbywającej się na Chłodnej 25.

Organizatorzy:

Zrzeszenie Studentów Polskich, Samorząd Studentów Politechniki Warszawskiej, Akademickie Biuro Kultury i Sztuki Alma-Art, Klubokawiarnia Chłodna 25. 

***

LUDOJAD
Grupa reprezentuje świnoujską scenę muzyczną. Można wręcz powiedzieć, że skupia ona w sobie to, co w świnoujskiej scenie muzycznej jest najlepsze. Ludojad jest młody i przystojny, urodził się wiosną 2010 i gra do dzisiaj. Już w momencie swojego powstania – był legendą. Jego poszczególne członki mogą być znane z takich formacji, jak: Statek Kosmiczny Gniazdo Konia, Budowa, Popend, Ząb Czasu, Jamajsky Natural, Wind Mark Trio. Ludojad pożera ludzi wyrafinowanymi dźwiękami z pogranicza jazzu, techno, rumuńskiej muzyki ludowej i nie wiadomo czego tam jeszcze. Inteligentna zabawa konwencją powoduje, że widownia godzi się na pożarcie, wpada w trans i podryguje wesoło. We wszystkie swoje improwizowane koncerty Ludojad wkłada maksimum serca, trochę jodu i świeżą bałtycką bryzę. Jesienią 2010 Ludojad pojawił się w analogowym studiu inżyniera Maćka Cieślaka, gdzie w półtora dnia zarejestrował 20 kompozycji i w ten sposób ustanowił nowy rekord płodności muzycznej. Nagrany materiał być może zostanie kiedyś wydany. Skład: Przemysław Beleć (Bele) – bas, Ryszard Kadłubiec (Mr Ricardo) – perkusja, Paweł Wdziękoński (MC Mewa) – głos, samplery, Krystian Sachryń (Siniore Lodo) – drumle, Piotr Ciechowski (Kjaczjo) – saksofony, Marek Pędziwiatr (PJ Wind) – piano.

www.myspace.com/theludojads  
www.facebook.com/ludojad  

MALWINA MIELNICZUK
Absolwentka Uniwersytetu Opolskiego (dyplom w Pracowni Rysunku), współzałożycielka grupy artystyczno-kurzej Kuratorki (kuratorki.blogspot.com). Brała udział w plenerach malarskich i rzeźbiarskich, wystawach i happeningach realizowanych na terenie Opola, Warszawy i Świnoujścia (FAMA – tytuł Honorowego Laureata dla Kuratorek za projekt Teleport). Współpracuje z Notatnikiem Satyrycznym i Kwartalnikiem Prowincja. Jest autorką rysunków, prac malarskich, kalendarzy, komiksów, plakatów oraz… wyszywanek. Prezentowana praca „Estetyka krwawej jatki”, jest zabawą konwencją horrorów klasy B, gier komputerowych, muzyki heavy metalowej. Ukazuje splot kiczu, taniego efekciarstwa, epatowania okrucieństwem. To nie jest o śmierci, ale o zabijaniu, które stało się zabawą. O wielopoziomowym świecie gier komputerowych. O kolejnych poziomach zaawansowania, o gadżetach, popkulturze i schematyzowaniu morderstwa. Technika wykonania pracy: Rysunek eksperymentalny. Rysunek wyszywany na tkaninie. Typowo męski temat przedstawiony za pomocą techniki tradycyjnie przypisywanej kobietom. Zestawienie atrybutów kobiecych (nici, tkanina, falbanki) z brutalnym, agresywnym tematem.

www.malwmiel.com  

TOMASZ KROCHMAL
Absolwent Politechniki Warszawskiej. Mimo że jest laureatem kilku konkursów filmowych, nie chce ich wyliczać, twierdząc, że nie jest zawodowcem i nie warto mówić o tym, że wygrał długopis gdzieś tam, a pendrive’a gdzieś tam. Nie zmienia to faktu, że Tomasz nie-zawodowiec zrealizował podczas Famy zawodowy film – „Fama poszła w miasto” – który zostanie zaprezentowany na Chłodnej.

EFEKT TRZEŹWOŚCI
Nieformalna grupa, która na Famie 2010 wykonała film za pomocą innych ludzi oraz kasku. Film nosi tytuł „Oko Famy” i oczywiście będzie można go zobaczyć na Chłodnej. Celem projektu było stworzenie filmowego świadectwa życia festiwalu oraz umożliwienie uczestnikom zaprezentowania ich spojrzenia na festiwal. Narzędziem umożliwiającym realizację tego założenia było Oko Famy – charakterystyczny kask z wbudowaną kamerą, który każdy mógł założyć, stając się przez to reżyserem dokumentu. Projekt nie był nastawiony na sam zapis wydarzeń, ale na ukazanie atmosfery festiwalu. Na pokazanie, jak różnorodni są uczestnicy, jak ciekawe pomysły tkwią w ich głowach, jak nietuzinkowym spotkaniem jest Fama.

KRZYWE SZKŁO
Pokaz filmu poklatkowego „sFamieni”, ukazującego sylwetki uczestników: postacie wraz z przypisanymi im atrybutami. Projekt łączy to, co wysokie z tym, co niższe, by w krzywym zwierciadle ukazać festiwalowe szaleństwo.

 


Rogiński/Tyciński/Moretti/Rzepka
czyli
żydowska surferska muzyka religijna

16 kwietnia (sobota)
godz. 20.00
Chłodna 25

                                                                                                             michaljonca.com


Powiem tak: nie spodziewałem się tego zupełnie. Właśnie skończyłem pić sok pomarańczowo-ananasowo-kokosowy po męczącym leżeniu na plaży w celu naprawy mojej bladości. Jest zima. W Polsce -20, tu +29. Nienawidzę plażowej bezczynności i optymizmu więc dla kontry pochłaniałem kolejną książkę o Holocauście. Zresztą, sytuacja geopolityczna była tu znów napięta i odpowiedni, depresyjny nastrój łatwo było odnaleźć na przykład myląc świecące słońce z blaskiem wybuchu Irańskiej bomby atomowej. Jednak na tej leniwej, poza sezonem plaży czuć było jakiś spokój rodem z rosyjskich filmów, kiedy akcja uspokaja się i rozgrywa na jakimś pikniku. Tu też zresztą dużo ludzi pochodzących z Rosji. Pani obok właśnie zakąsza słoninę pod wódkę podczas gdy jej koleżanka o rozmiarach ponad XXXL zaczyna gimnastykę. Przestrzeń zapachową wypełnia też zapach mojej ulubionej jemeńskiej zupy z kozich gardeł. Właśnie jest gotowana w wielkim kotle. Etiopczycy, tu występujący w roli śmieciarzy wyrzucają resztki z tej restauracji przechodząc przez plażę z siatkami z których wystają parujące kości. Mój znajomy z pochodzeniem Ukraińskim zaczyna chrakterystyczny dla niego lament z pomocą banjo i zbolałego kolegi Griszy. Dołącza się jakiś pan o wyglądzie Kaddafiego. Pochodzi z Maroka, ale rosyjski i arabski łączą się i powstaje mieszanka lingwistyczna na którą zwracają uwagę wojskowi. Patrzą się w naszą stronę. Rzeczywiście nie brzmi to niewinnie. Zasłaniam nas trochę porwanym parasolem. Ale ten ruch powoduję, że parasol odlatuje do morza. Fale dziś są bardzo duże, więc nie próbuję go ratować. Miguel, pochodzący z Hiszpanii rozbiera się do naga, paraduje tak dłuższą chwilę i z pomocą Grateful Dead sączących się z jego małego magnetofonu wpada w odpowiedni nastrój, zakłada piankę, butle z tlenem i maskę i znika w morzu. Mali Filipińczycy bawią się zgniłą rybą wyrzuconą przez morze. Mały pies rzuca się na nogę pani pochodzącej z Urugwaju, jak sądzę i imituje kopulację… To tylko kilka minut, a ja się czuje zmęczony tą eksplozją zdarzeń. Jednak pochodzę z Greylandu więc nie do końca mogę dać się ponieść pozytywnej energii plaży… Oddalam się w kierunku morza. Tu słońce świeci prosto w oczy kiedy chcesz wejść do wody. Nic nie wiedzę dlatego wchodzę na muszlę i ranie sobie stopy które krwawiące, zataczając się wkładam do słonej wody. Wyjąc, zagłuszony hukiem fal widzę przybywającą jakby zza słońca postać. Tu wszystko jest możliwe. Nie tak dawno ktoś tu chodził po wodzie, a ten tu robi to samo! Ma gęstą brodę i czarną piankę. Nie chodzi po wodzie, ale jeździ na desce surfingowej! Podchodzi do mnie w milczeniu i pomaga mi wstać. Płaczę…

„[...] w falach jest zawarta mądrość piątego stopnia w drzewie kabalistycznym zwanego Geburah. Surfując po nich szukam jego w ich rytmie i natężeniu. Czas który tu spędzam jest równo warty czasowi spędzonemu z Księgą. Ty, z poranionymi teraz stopami możesz też poznać część jego tajemnicy zawierającej się w martwych meduzach i pustych muszlach wyrzuconych na brzeg. Kiedy Twoje stopy ozdrowieją, będziesz mógł wędrować gdzie chcesz…” – to powiedział do mnie Szmuel Luria zwany surfującym rebe. 


W celu uleczenia siebie, moich przyjaciół i ewentualnej publiczności , powołałem do życia zespół, który wykonuje żydowską surferską muzykę religijną. Uleczmy swoje stopy i oczyśćmy się razem! 

Skład:

Raphael Roginski – gitara
Bartlomiej Tycinski – gitara
Macio Moretti – bas
Ola Rzepka – perkusja

wstęp 20 pln

 


Kolektyw didżejski ładna pogoda
ma przyjemność zaprosić
na
wieczorek taneczny.

W programie zabawy utwory muzyczne o charakterze mniej lub bardziej tanecznym,
kolorowe wizualizacje (stasiek robi) oraz napoje i inne produkty przeznaczone do bezpośredniej konsumpcji. 

Gościnnie wystąpi fajny dziewczyński zespół didżejowy kolana (też kolektyw).

 

16 kwietnia (sobota)
lokal gastronomiczny Chłodna 25,
początek koło godz. 22,

wstęp na szczęście za darmo

zapraszamy serdecznie

może będzie ładnie

plakat: magda paszewska (pra)

 

NAWIJAK, cz. 4

Dodano 15 marca 2011, w Bez kategorii, przez autor

 

Zapraszamy na kolejny już

Nawijak, czyli wieczór anegdot na Chłodnej 25!

 17 kwietnia (niedziela)
godz. 20.00

                                                                                                                              michaljonca.com


Anegdota i wódka od zawsze się siebie trzymają, dobrze sobie robią i nawet bez siebie żyć nie mogą. Nawiązując zatem do biesiadnego pochodzenia anegdoty, zapraszamy na Nawijak, wieczór opowiadania z wątkiem gastronomicznym w tle. Przyciągnie was swoją prostotą – każdy może opowiedzieć historię. Kto to zrobi, dostanie pięćdziesiątkę zimnej Wyborowej lub ciepłej Starogardzkiej. O tym, który trunek oddaje charakter danej historii decyduje publiczność. 

Zapraszamy zarówno zainteresowanych czynnym, jak i biernym uczestnictwem. Przyjdź, opowiedz, posłuchaj i pomyśl sobie rzeczy takie jak: „A to ci!” albo „Nie do wiary”. Opowiadamy do ostatniej historii.

Wieczorem pokierują Maciej Buchwald i Michał Sufin.

wstęp: free

 

Teatr Montownia na Chłodnej.

Dodano 15 marca 2011, w Bez kategorii, przez autor

 


„Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o teatrze, a boicie się zapytać”






19 kwietnia (wtorek)






godz. 20.00






Chłodna 25


 

Teatr Chłodnica zaprasza na kolejne zderzenie z prawdziwym teatrem i jego problemami. Po pamiętnej dyskusji o Warszawie w spektaklu „Stolyca” (której owocem jest m.in. lifting Dworca Centralnego i rozpoczęcie budowy drugiej linii metra ), tym razem Chłodnica chce rozpocząć dyskusję o kondycji współczesnego teatru w Polsce.

Zważywszy na liczne spory, różnice zdań, a niekiedy nawet oznaki otwartej wrogości wobec siebie, wyrażanej przez artystów scen warszawskich, Teatr Chłodnica pragnie naciąć napęczniały wrzód, aby oczyścić atmosferę i podłożyć podwaliny pod fundament nowego, powszechnego, współczesnego, dramatycznego, polskiego i narodowego, przy udziale inicjatywy prywatnej, Teatru. Wszystkich, którym los teatru nie jest obojętny, lub tych, którzy mają go kompletnie dosyć, zapraszamy na wieczór teatralny pt.: „Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o teatrze, a boicie się zapytać”… 

Wieczór poprowadzą aktorzy Montowni. Jednocześnie informujemy, że Teatr Chłodnica nie bierze odpowiedzialności za efekty rozpoczętej dyskusji. 

Cena biletu: 40 pln
Rezerwacja biletów: biuro@teatrmontownia.pl,  tel. 22-428 22 28 (proszę podać imię i nazwisko, nr tel oraz ilość biletów)
Odbiór biletów (w dniu przedstawienia) w Klubokawiarni Chłodna 25 (ul. Chłodna 25/róg Żelaznej)

***

Laoitański teatr cieni w starożytnej przypowieści dla celebrytów o pięknym Cia-Cho, lalkowy teatrzyk relacjonujący za pomocą wierszy Brzechwy najświeższe skandale teatralne, amatorzy na warsztatach w Royal Shakespeare Theatre rapujący „Dziady” Mickiewicza (po angielsku „Halloween”), rozdzierający performance w czarnych rajtuzach o Polsce, porywający protest song młodego aktora, którego wiara w teatr jako jedyne godne miejsce uprawiania zawodu z dnia na dzień słabnie…(…) Montownia teatr swój widzi ogromny. I porażająco zabawny. Dostaje się po równo reżyserskim i aktorskim tuzom, aktorskim drewnom, młodym gniewnym polskiego teatru, profesjonalistom i amatorom, sponsorom i widzom. Montownia w swoim żywiole.

Aneta Kyzioł, Polityka

 

Adam Krawczuk, Marcin Perchuć, Rafał Rutkowski i Maciej Wierzbicki potrafią rozbawić. Zwykle nie mają problemu, aby znaleźć dostęp do przepony, policzków i kanalików łzowych publiczności.(…) Obśmiali teatr od jego źródeł, przez widownię, krytyków, zalew komercji aż po kolejne pokolenia „najmłodszych – najzdolniejszych – najpopularniejszych”. (…) Jak na ciasną i „syfiastą” (według Rutkowskiego) piwnicę klubokawiarni Chłodna 25, autorzy dokonują inscenizacyjnych cudów. (…) Chodź wszystko działa na korbkę, sznurek i „słowo honoru”, wrażenie rozmachu pozostaje. Aktorzy wyciskają z teatralnej rzeczywistości, ile się da, kombinują, jak zaszokować i zaskoczyć. Śpiewają pieśni dziękczynne dla wyimaginowanych sponsorów, wspinają się na „najwyższy poziom teatru”, szydząc ze stołecznego Teatru Szóste Piętro. Bawią się wizerunkami celebrytów najbardziej medialnych oraz celebryty własnego, bliskiego, oswojonego, czyli Marcina Perchucia, znanego z licznych seriali i nie tylko.

Joanna Derkaczew, Gazeta Wyborcza – Stołeczna

 

 

królik po berlińsku

Dodano 15 marca 2011, w Bez kategorii, przez autor

KRÓLIK PO BERLIŃSKU

Zapraszamy na pokaz filmu!

21 kwietnia (czwartek)

godz. 20:00

Chłodna 25

 

„Królik po berlińsku” znalazł się wśród pięciu filmów dokumentalnych kandydujących do Oscara 2010 w kategorii najlepszy dokument krótkometrażowy. Za swój film Bartek Konopka dostał już wcześniej m. in. Złotego Lajkonika na 49. Krakowskim Festiwalu Filmowym i nagrodę na festiwalu Hotdoc w Toronto. 

„Kiedy usłyszeliśmy, że w Murze Berlińskim żyło jak w raju tysiące dzikich królików, pomyśleliśmy że jest to okazja do opowiedzenia o historii Wschodniej Europy z innej perspektywy. Z punktu widzenia królików, czyli w domyśle tych obywateli socjalizmu, którzy martwili się wyłącznie o własne podwórko, nie wystawiali głowy ponad szereg i próbowali normalnie żyć w systemie sterowanym przez państwo. Tak jak nasi dziadkowie i krewni, wielu znajomych. Upadek socjalizmu i konieczność rozpoczęcia życia na własny rachunek był dla nich trudnym doświadczeniem. Chcemy tym filmem opowiedzieć o wolności i bezpieczeństwie. Jak trudno jest osiągnąć właściwą równowagę między nimi. Kiedy cieszymy się bezpieczeństwem – zaczyna nam brakować wolności. Kiedy zdobędziemy wolność – narzekamy na brak bezpieczeństwa. Nie da się mieć obu tych wartości równocześnie. Ale też nigdy nie przestaniemy szukać złotego środka.”
Bartek Konopka & Piotr Rosołowski


http://www.youtube.com/wat
ch?v=_8rQtkVkchY

http://www.youtube.com/wat
ch?v=YEHi4DE2uAY&feature=related


Reżyseria: Bartosz Konopka
Scenariusz: Bartosz Konopka, Piotr Rosołowski
Muzyka: Maciej Cieślak
Zdjęcia: Piotr Rosołowski
Montaż: Mateusz Romaszkan
Produkcja: MS Films – Anna Wydra 

czas trwania: 52 min

wstęp wolny!

 

  • RSS