eclipse trio, 28.06.2011

Dodano 22 czerwca 2011, w Bez kategorii, przez autor


28 czerwca (wtorek)
godz. 20.30
Chłodna 25


Ray Dickaty i Eclipse Trio zaprezentują oryginalne dzieło oparte na współdziałaniu improwizatorów z warszawskiej pierwszej ligi. Ray od dawna chciał użyć w swoim projekcie instrumentów smyczkowych ze względu na naturalną możliwość tworzenia dronów. Posługując się partyturą i wcielając się w rolę dyrygenta Ray Dickaty zamierza poprowadzić muzyków poprzez atmosferyczną improwizację z nawiązaniami do współczesnej muzyki poważnej, europejskiego stylu improwizacji i amerykańskiego free jazz.

Ray Dickaty (saksofon)
Hubert Zemler (perkusja)
Ksawery Wójciński (kontrabas)

Goście:
Mikołaj Pałosz (wiolonczela)
Patryk Zakrocki (skrzypce)
Michał Górczyński (saksofon)

 

 

spotkanie z Maciejem Nabrdalikiem, 27.06.2011

Dodano 22 czerwca 2011, w Bez kategorii, przez autor

Zapraszamy na II spotkanie w ramach „Warszawskich spotkań z fotografią dokumentalną”.


Tym razem 27 czerwca o godz. 18:00 
gościem na Chłodnej 25 będzie Maciek Nabrdalikjedyny Polak będący członkiem prestiżowej agencji VII Network.

 

Jakie są granice moralne – płynne czy stałe, czyli co wolno fotoreporterowi? Tabloidyzacja rzeczywistości powoduje ciągłą pogoń za dramatem, sensacją i skandalem, pękają kolejne granice tego co wolno pokazywać. Czy zdobywanie widza za wszelką cenę nie niszczy standardów moralnych w szerszym sensie?

Maciek Nabrdalik - urodzony w 1973 roku w Szczecinie. Fotoreporter tygodnika „Newsweek Polska”, wcześniej związany z „Gazetą Wyborczą”. Tworzył i prowadził Dział Foto w dzienniku „Polska The Times”. Pomysłodawca i juror konkursu „Newsreportaż”. Studiował kulturoznawstwo na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz fotografię na Akademii Sztuk Wizualnych w Poznaniu. Interesują go wszelkie formy dokumentalne – filmowe, radiowe a nade wszystko fotograficzne. 

Realizacja projektu jest możliwa dzięki dofinansowaniu m. st. Warszawy w ramach projektu „Warszawskie spotkania z fotografią dokumentalną – człowiek zanurzony w rzeczywistości”.

Nyna Vasylyevna Kurynoy informuje przez telefon rodzinę o śmierci jej teściowej – Ulyany Prokopovnej (96 lat),
najstarszej mieszkanki Straholesia, wsi położonej na granicy zamkniętej strefy Czarnobyla [fot. Maciej Nabrdalik]

 

 

 

Kolejne „Warszawskie spotkania z fotografią dokumentalną” odbędą się na Chłodnej 25:

5 września – Maciej Jeziorek, „Polowanie na bohaterów masowej wyobraźni”
10 października – Agnieszka Rayss, „Odmieńcy, dzikusy i normalni – kim jest inny?” 
7 listopada – Jan Brykczyński, „Zmodyfikowane obrazy rzeczywistości”
5 grudnia – Włodzimierz Krzemiński, „Czy te zdjęcia mogą kłamać”

Dotychczas odbyło się spotkanie z Filipem Ćwikiem, laureatem World Press Photo „Prawda rzeczywistości a rzeczywistość medialna”.

 

Ponadto 2 lipca (Chłodna 25, godz. 11.00-17.00) odbędzie się Okrągły stół fotograficzny, gdzie wszyscy fotoreporterzy uczestniczący w projekcie będą czekać na portfolia fotografów-amatorów.
Szczegóły: facebook.com/spotkaniazfot
ografia oraz fotoreportaz.org.pl

 

ESK. 100 POWODÓW DLA KTÓRYCH WARSZAWA PRZEGRAŁA

Dodano 21 czerwca 2011, w Bez kategorii, przez autor

z redakcją WAWu trudno się nie zgodzić

Warszawa nie została Europejską Stolicą Kultury 2016, 

(1) bo kokosów było za mało

(2) bo nie poparł nas Kraków 

(3) bo jury pozazdrościło Ewie Czeszejko-Sochackiej markowych ciuchów

(4) bo niepełnosprawni nie mogli wejść do Warsztatu na placu Konstytucji

(5) bo Hanna Gronkiewicz-Waltz nie wywiesiła na ratuszu tęczowej flagi

(6) bo za mało namalowaliśmy murali z Chopinem i Skłodowską

(7) bo wszystko w ramach ESK było „zaprojektowane po warszawsku”

(8) bo Grzegorz Piątek wstydził się zespołu, z którym pracował

(9) bo na Krakowskim Przedmieściu nie stanął pomnik pomordowanych w zamachu smoleńskim

(10) bo Rene Wawrzkiewicz zaprojektował tylko tło do syrenek

(11) bo multimedialne fontanny zatkały dzień po otwarciu pylące topole 

(12) bo członkowie Rady Programowej dostawali tylko tysiaka za każde posiedzenie

(13) bo w budowanym Muzeum Warszawskiej Pragi skończyły się pyzy

(14) bo członkowie europejskiego jury zostali zabrani do Weterynarii

(15) bo biuro ESK „nie zapewniło możliwości połączenia internetowego, które pozwoliłoby Radzie na prowadzenie telekonferencji z przebywająca za granicą członkinią Rady Joanną Warszą” 

(16) bo Katarzyna Ratajczyk wyprodukowała za mało soczków jabłkowych, smyczek i podkładek pod myszkę z logo ESK

(17) bo na Centralnym śmierdzi kebabem

(18) bo blog Rady Programowej był propagandówką i działał przez pierwszy tydzień

(19) bo strategią promocyjną zajmował się Żakowski junior, a nie senior

(20) bo tleniony blond nie jest już w modzie

(21)  bo p.o. dyrektora biura kultury jest Marek Kraszewski 

(22) bo Teatr Powszechny wygląda jak Tesco

(23) bo pan Roman z Zakąsek nie został Ambasadorem Warszawy

(24) bo mieliśmy hasło promocyjne w języku, którym mówią tylko w Watykanie

(25) bo Krzysztof Warlikowski został umieszczony w zajezdni śmieciarek

(26) bo nie udało się skończyć budowy Świątyni Opatrzności Bożej

(27) bo miasto nie uległo szantażowi naczelnego WAW

(28) bo wywalono Dotleniacz z Placu Grzybowskiego

(29) bo biuro prasowe miasta zamiast wypuszczać informacje, zajmowało się ich ukrywaniem

(30) bo wiceprezydent Paszyński zapomniał, że odpowiada za kulturę

(31) bo Jacek Zambrzuski się uaktywnił

(32) bo Kopernik na jednodniowy festiwal Changes nad Wisłą dostał tylko milion złotych

(33) bo Marka Kraszewskiego zbyt pochłonęło surfowanie w nowym iPadzie

(34) bo symbolem Warszawy jest syrenka, a nie Pałac Kultury

(35) bo nie mamy strategii rozwoju kultury

(36) bo przewodnicząca Komisji Kultury Rady Warszawy zjadała na posiedzeniach za dużo słonych paluszków

(37) bo pedały opanowały teatry i pokazują na scenie swoje członki

(38) bo Yael Bartana zamordowała Sławomira Sierakowskiego

(39) bo starań o ESK nie koordynowało Centrum Myśli Jana Pawła II

(40) bo Blikle zamiast zygmuntówek uparcie robi wuzetki

(42) bo prezes Jacek Prześluga z promocji Palikota przerzucił się na Dworzec Centralny

(43) bo Warszawskie Metro potrzebowało bulli papieskiej, żeby zamontować na peronach guzki dla niewidomych

(45) bo stołeczną konserwator zabytków jest Ewa Nekanda-Trepka, a nie Barbara Jezierska

(46) bo dyrektor Kraszewski nie lubi konkursów, gdyż sam nigdy żadnego nie wygrał

(48) bo zbyt wiele służb miejskich było pochłoniętych niszczeniem 5-10-15

(50) bo Andrzeja Seweryna w zespole prezentującym naszą kandydaturę zastąpił Waldemar Dąbrowski

(51) bo Soho jest na Mińskiej

(52) bo jedna dziennikarka Stołecznej Gazety Wyborczej jest niezrównoważona psychicznie

(53) bo stylista Hanny Gronkiewicz-Waltz źle jej dobrał garsonkę na prezentację przed komisją

(54) bo Ewa Czeszejko-Sochacka za dużo myślała o tym, jak zostać posłanką i straciła czujność na ostatniej prostej

(55) bo konny tramwaj nie dojedzie na Chłodną 25

(56) bo Gołda Tencer robi największy festiwal kultury żydowskiej w Warszawie

(57) bo Kuba Wojewódzki jest rasistą

(59) bo Szalony Wózkowicz był za bardzo szalony

(60) bo Elżbieta Penderecka dostała za mało kasy na Beethovena

(61) bo dwie najpiękniejsze ulice Śródmieścia – Mokotowską i Poznańską – zamieniono w parkingi samochodowe

(62) bo ktoś ukradł krzyż

(63) bo Gessler kręci lody

(64) bo przewodnicząca Komisji ds. ESK w Radzie Warszawy nie wiedziała, co oznacza skrót ESK

(65) bo na koncercie inaugurującym polską prezydencję w UE wystąpi Kenny G

(66) bo donic na rondzie Dmowskiego nie zaprojektował Tomek Rygalik

(67) bo na placu Defilad stanął chlewik stołecznego metra 

(68) bo przy skrzyżowaniu Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej jest za mało dmuchanych reklam

(69) bo Grzegorz Jarzyna nadal siedzi w ciemnej piwnicy zalewanej dwa razy w roku przez ulewne deszcze

(70) bo Roman Gutek robi swoje festiwale we Wrocławiu

(71) bo dyrektor Stołecznej Estrady Andrzej Matusiak ma za mały budżet

(72) bo Maciej Nowak nie został dyrektorem Teatru Studio

(73) bo nie zdążyliśmy zbudować UFO przy placu Na Rozdrożu

(73) bo Peter Greenaway wyreżyserował otwarcie Kopernika

(74) bo zamiast Muzeum Designu mamy Muzeum Ordynariatu Polowego

(75) bo biuro ESK uwierzyło, że nie ma cwaniaka nad warszawiaka

(76) bo Przemek Pasek naraża warszawiaków na utratę życia pokazując im Wisłę

(77) bo wstydzimy się pola kapusty

(78) bo Staś Drzewiecki cudem przeżył atak pawia

(79) bo Maria Skłodowska-Curie wyglądała na plakacie Nocy Muzeów, jakby ją przed chwilą ekshumowano

(80) bo zniszczono jeden z najpiękniejszych kawałków miasta Stadionem Narodowym

(81) bo w biurze ESK zacinał się domofon

(82) bo nie ma Supersamu, pawilonu Chemii i Kina Moskwa

(83) bo lokale na działalność kulturalną dostają sklepy mięsne

(84) bo logotypu ESK nie zaprojektowali Frankowscy

(85) bo Muzeum Sztuki Nowoczesnej jest zbyt lewackie

(86) bo w autobusach nie działa „klimatyzacja śródziemnomorska”

(87) bo mieszkańcy Saskiej Kępy tak nie znoszą robionego przez miasto święta ich dzielnicy, że za prywatne pieniądze robią własne

(88) bo Koneser miał być centrum kultury

(89) bo Fort Sokolnickiego remontował Stołeczny Zarząd Rozbudowy Miasta

(90) bo teatry Komedia, Syrena i Kwadrat dostają za małe dotacje

(91) bo nie skończono na czas budynku Libeskinda

(92) bo Warszawa to zasrane miasto

(93) bo Jan Ołdakowski nie chciał zrealizować muralu Karola Radziszewskiego

(94) bo Magdalena Abakanowicz nie ma swojego Parku Rzeźby

(95) bo komunikatów w metrze nie czyta Krystyna Czubówna

(96) bo warszawiacy za słabo mówią po wietnamsku

(97) bo pełnomocnik ds. Wisły zajmuje się zwalczaniem fundacji Ja Wisła

(98) bo ksiądz Natanek rzucił klątwę na stolicę

(99) bo aplikacji ESK nie przygotowywała Fundacja ProCultura

(100) bo po kilku latach starań o tytuł ESK pozostały tylko zgliszcza

 

czwarty czwartek [cz.2], 23.06.2011

Dodano 21 czerwca 2011, w Bez kategorii, przez autor

CZWARTY CZWARTE [CZ.2]
Marcin Gokieli głossolo

23 czerwca, godz. 20.30, Chłodna 25

Na występy składa się dźwięk, wydawany przy pomocy głosu, stukania, albo jeszcze czegoś innego – oraz pewna historia. 

W tych opowieściach nie brak dziwacznych szczegółów, pokrętnych formuł językowych, czy nietypowych postaci. Słuchacz ma do czynienia z wyraźnie zarysowaną fabułą, ale może równie dobrze skupić się na śledzeniu konstrukcji rytmów słownych bądź przemian w statusie metafizycznym poszczególnych postaci. Niech sobie robi, co chce. 

Nie były pomyślane jako teksty do lektury książkowej. Przede wszystkim miały być opowiadane na żywo. Miały wchodzić do głowy słuchacza znienacka, reagować z barwami czy rytmami… Dzięki opowieści zarówno słuchacz ma czuć, że dźwięk na pewną strukturę: początek, rozwinięcie, koniec. 

Te teksty nie są historiami, które trzeba poznać, lecz raczej pełnią funkcję ilustrowanego atlasu, dzięki któremu słuchacz będzie sobie mógł myśleć i wyobrażać różne rzeczy, które go interesują. Może siedzieć, słuchać koncertu, wziąć z niego co chce, zastanawiać się, czy to nie jest bardziej jednak słuchowisko albo teatrzyk. Jego sprawa. 

Te koncerty mają sprawić, że poznawanie fikcyjnych historii przestanie wreszcie dostarczać duchowej strawy, że stanie się rozróbą.

 

video, czwarty czwartek

Dodano 20 czerwca 2011, w Bez kategorii, przez autor
Fragment CZWARTEGO CZWARTKU miesiąc temu… 
 
 
 

Cięcia, 21.06.2011

Dodano 12 czerwca 2011, w Bez kategorii, przez autor


Klubokawiarnia Chłodna 25 i Wydawnictwo Świat Książki
zaprasza na spotkanie
z Dawidem Kornagą i jego najnowszą powieścią „Cięcia”

21 czerwca (wtorek)
godz. 19.00
Chłodna 25

„Powieść Kornagi, po części napisaną jak brief reklamowy, czyta się niemal jednym tchem. Autor doskonale charakteryzuje pracę w korporacji z atmosferą na korytarzu, wyścielonym ciemnozielonym dywanem biurowym, napiętą niczym skóra sześćdziesięciolatki po operacji plastycznej. I porażająco opowiada o tym, co dzisiejsze życie robi z ludźmi, którzy przez dekadę rozmienili swój talent na drobne, a potem: suń się, koleś, nadchodzi next generation. Kornaga w „Cięciach” nie oszczędza nikogo,

 

Fragmenty przeczyta autor, o szczegóły powstawania książki i parę istotnych drobiazgów zapyta Kuba Przybyłowski.

Dawid Kornaga (ur. 13 maja 1975 w Lubaczowie) – polski pisarz. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW. Mieszka w Warszawie.Dotychczas opublikował: Poszukiwacze opowieści (2003), Gangrena (2005), Rzęsy na opak (2007), Znieczulenie miejscowe (2008), Single+ (2010)

 

Konopnicka reStart, 13.06.2011

Dodano 11 czerwca 2011, w Bez kategorii, przez autor

Koło Naukowe Psychoanalizy Kultury przy Wydziale Polonistyki UW
ma zaszczyt zaprosić na spotkanie

KONOPNICKA reSTARt: Lustra i symptomy


13 czerwca (poniedziałek)
godz. 18.00
Chłodna 25


O książce Leny Magnone „Maria Konopnicka. Lustra i symptomy” rozmawiać będą:

autorka książki dr Lena Magnone (UW), dr Katarzyna Nadana (IBL PAN) oraz dr Monika Rudaś-Grodzka (IBL PAN), spotkanie poprowadzi Maria Cyranowicz, fragmenty utworów Marii Konopnickiej przeczyta Grzegorz Czemiel. 

Twórczość Marii Konopnickiej, przez wiele lat oficjalnie lansowana, funkcjonuje dziś często jako synonim anachronizmu i prowincjonalności. W książce Maria Konopnicka. Lustra i symptomy Lena Magnone kwestionuje ten obraz, sięgając do rzadziej bądź wcale nieprzywoływanych utworów oraz niepasujących do schematu momentów jej biografii. Konopnicka wyczytana między innymi z niepublikowanych dotąd listów do córek ma niewiele wspólnego z narzuconą jej rolą narodowej wieszczki, a najważniejszym tematem jej dzieła okazuje się poszukiwanie języka dla kobiecego doświadczenia. Celem książki jest przekazanie tłumionego przez ponad sto lat głosu Konopnickiej. Odzyskanie jej dla współczesności.

Panelistki:

Lena Magnone – doktor nauk humanistycznych, historyczka literatury, pracuje w Zakładzie Literatury i Kultury Drugiej Połowy XIX Wieku na Wydziale Polonistyki UW. Stypendystka Fundacji Tygodnika „Polityka”. Sekretarz redakcji „Przeglądu Humanistycznego”. Członkini Komitetu Głównego Olimpiady Literatury i Języka Polskiego. Edytorka listów Marii Konopnickiej do synów i córek, redaktorka antologii Modernizm: spotkania oraz Wokół Freuda i Lacana. Interpretacje psychoanalityczne. Otrzymała tytuł Popularyzatora Nauki Roku 2009 za projekty realizowane w ramach Festiwalu Nauki wraz z Kołem Naukowym Psychoanalizy Kultury przy UW. Wykłada na Wydziale Polonistyki UW oraz na podyplomowych Gender Studies przy Instytucie Badań Literackich PAN. 

Katarzyna Nadana – doktor nauk humanistycznych, historyczka literatury, krytyczka literacka, członkini zespołu „Literatura i gender” w Instytucie Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk. Autorka rozprawy doktorskiej Problem religii w polskich dziennikach intymnych: S. Brzozowski, K. L. Koniński, H. Elzenberg napisanej pod kierunkiem prof. dr hab. Marii Janion. Publikowała m.in. w „Znaku”, „Res Publice Nowej”, „Kresach”, „Tekstach Drugich”, „Nowych książkach”. Członkini redakcji pisma „Bez Dogmatu”. Wykłada na podyplomowych Gender Studies przy Instytucie Badań Literackich PAN. 

Monika Rudaś-Grodzka – doktor nauk humanistycznych, historyczka literatury. Adiunkt w Instytucie Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk. Autorka m.in. książki „Sprawić, aby idee śpiewały”. Motywy platońskie w życiu i twórczości Adama Mickiewicza w okresie wileńsko-kowieńskim, a także wielu innych rozpraw poświęconych polskiemu romantyzmowi. Redaktorka antologii Między Wschodem a Zachodem. Europa Mickiewicza i innych. Kierowniczka podyplomowych Gender Studies przy Instytucie Badań Literackich PAN. 

Maria Cyranowicz – poetka i krytyczka literacka, laureatka Nagrody dla Młodych Krytyków im. L. Frydego, redaktorka czasopisma „Wakat”, organizatorka festiwalu Manifestacje Poetyckie. Autorka tomów poezji: neutralizacje, i magii nacja, piąty element to fiksja, psychodelicje, denpresja, współautorka książek Gada !zabić? Pa]n[tologia neolingwizmu oraz Solistki. Antologia poezji kobiet 1989-2009.

 

FFK, 15.06.2011

Dodano 11 czerwca 2011, w Bez kategorii, przez autor

 

Zapraszamy na Festiwal Filmu Krótkiego!


 

FFK to międzynarodowy przegląd filmów krótkometrażowych nagradzanych na największych światowych festiwalach
oraz konkurs dla najlepszej polskiej etiudy filmowej.

W czerwcu również na Chłodnej 25!


15 czerwca (środa)
godz. 21.00
Chłodna 25

Pokazy na Chłodnej obejmują:

Filmy krótkometrażowe wyróżnione w 2010 roku nagrodą
LOCARNO 2010


A HISTORY OF MUTUAL RESPECT (Opowieść o wzajemnym szacunku) – reż. Gabriel Abrantes , Daniel Schmidt , 2010, 23’, Portugalia (fabuła)

Dwóch nastolatków podczas swego rodzaju filozoficznej eskapady, która podda próbie ich przyjaźń, a na którą przygotowany jest tylko jeden z nich.


POUR TOI JE FERAI BATAILLE (Będę walczyć dla ciebie) – reż. Rachel Lang , 2010, 20’, Belgia (fabuła)

Ana jest w wieku dojrzewania, nie jest w stanie na sto procent określić czego chce od życia. W końcu decyduje, że najlepiej spełni się mając broń w ręku. Wybiera więc służbę w armii.


KWA HERI MANDIMA (Do zobaczenia Mandima) – reż. Robert-Jan Lacombe, 2010, 11’, Szwajcaria

Retrospektywne pożegnanie białego nastolatka z Europy z kulturą Zairu (obecnie Kongo), w której się wychował.


YURI LENNON’S LANDING ON ALPHA 46 (Yuriego Lennona lądowanie na księżycu ALFA 46) – reż. Anthony Vouardoux , 2010, 15’, Niemcy/Szwajcaria

Po wylądowaniu na ALFIE 46, jednym z księżyców Jowisza kosmonauta Yuri Lennon musi stawić czoła niezwykłemu paradoksowi.


Filmy krótkometrażowe wyróżnione w 2010 roku nagrodą
OBERHAUSEN 2010


MADAME & LITTLE BOY (Dama i Little Boy) – reż. Magnus Bärtås, 2009, 27’, Szwecja (dokument)

W 1978 roku legendarna południowo-koreańska aktorka Choi Eun-Hee została porwana w Hong Kongu przez agentów wywiadu Korei Północnej. Dwa tygodnie później to samo spotkało jej byłego męża, reżysera Shin Sang-Oka. Po pięciu latach artyści dostali „kontrakt” zobowiązujący ich do publicznego ogłoszenia, że w Korei Północnej znaleźli się dobrowolnie. W zamian dostali możliwość kręcenia filmów z nieograniczonym zapleczem oraz funduszami. Po dwóch latach, po nakręceniu kilku obrazów, udało im się uciec do USA. Ich ucieczka przerwała prace nad filmem zatytułowanym „Pulgasari” będącym ekranizacją koreańskiej legendy, a stylizowanym na japońskie filmy o Godzilli.

Madame & Little Boy jest wideo esejem zgłębiającym historię porwanych filmowców oraz stworzonych przez nich obrazów filmowych, których główne, niszczycielskie postaci jak Pulgasari i Gilgameth są odczytywane jako symbole broni atomowej. Stąd też Little Boy – tak bowiem nazwana została bomba zrzucona na Hiroszimę.


MONOLOG – reż. Laure Prouvost, 2009, 9’, Wielka Brytania (eksperymentalny)

Z opinii Jury 55. Międzynarodowego Festiwalu Filmu Krótkometrażowego Oberhausen 2010 – „Film został nagrodzony za brawurowe, pełne wywrotowego humoru i absurdu podejście do sztuki kręcenia filmów.”


Więcej o festiwalu, miejscach projekcji i filmach na oficjalnej stronie

 

  • RSS